ScrollToTop

“Jesteś tym, czym oddychasz”, czyli oczyszczanie powietrza jako element zdrowego trybu życia. Moja historia.

Artykuły

5 listopada 2020

Mieszkamy w górskiej dolince. W letnie weekendy odpoczywamy wędrując po okolicznych lasach, szczytach i dolinach, a zimą udaje się nam wyskoczyć na narty. Wam to dobrze mówią nasi znajomi. Mieszkacie jak na wiecznych wakacjach. Ale… no właśnie,  poza piękną przyrodą na wyciągnięcie ręki mamy też SMOG i dymiące kominy.

W sezonie jesienno-zimowym i wczesnowiosennym trudno wyjść z dzieckiem na dobry dla zdrowia spacer. Nie wspominając o bieganiu czy innej aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Sine od zanieszczyszczeń niebo i ciągłe alerty smogowe to niestety nasza codzienność. 

***

Mecenasem tego wpisu jest firma Sharp producent oczyszczacza powietrza Sharp UA-HG50E-L. Firma Sharp jest liderem na rynku produktów, które dbają o jakość powietrza w naszych domach. Inżynierowie Sharpa projektowali oczyszcze już w czasie, kiedy w Europie nie było to jeszcze modne. W związku z tym mecenatem, we wpisie jako przykład produktu do konkretnego opisu technologii wykorzystuję sprzęty Sharpa.

***

Smog – zapach zimy?

Trochę wstyd się przyznawać, ale pamiętam czasy dzieciństwa, kiedy zapach spalanych śmieci kojarzył mi się z zapachem zimy… Był dla mnie czymś swojskim i niemal rodzinnym. Jak domowa gorąca herbata z sokiem malinowym wypijana po zimowym spacerze.

Koszmar. Ale dzięki tym doświadczeniom jestem w stanie lepiej zrozumieć ten antysmogowy opór. 

Dzisiaj, mając świadomość zagrożeń jakie niesie ze sobą zanieczyszczone powietrze, ten smród, zamiast jakichkolwiek wspomnień, wywołuje we mnie najczęściej silny ból głowy. I chęć ucieczki nad morze…

Wszystko się zmienia, gdy na świat przychodzi dziecko

Nigdy jakoś specjalnie nie zastanawiałem się nad jakością powietrza. Nie miałem nawyku sprawdzania stanu jego zanieczyszczenia. To zmieniło się, gdy na świat przyszła moja Córka. Malutka urodziła się w listopadzie. 

Chcieliśmy, żeby wyjście na rodzinny spacer stało się naszym codziennym rytuałem. Tyle że zimą bardzo trudno w górskich dolinkach o dobrej jakości powietrze. Zamiast spacerować po osiedlu, pakowaliśmy Małą do samochodu i jechaliśmy na spacer na jedną z okolicznych górek. Wszystko po to, by te małe płucka mogły odetchnąć świeżym powietrzem. Temat spacerów, choć może wymagający więcej wysiłku i lepszej organizacji, udało nam się jakoś rozwiązać. 

Pozostała kwestia jakości powietrza w mieszkaniu. W końcu, jeśli na polu (czy tam na dworze) masz ciągły alert i normy przekroczone o 200-400%, to takie samo powietrze masz w swojej sypialni, w pokoju dziecka i każdym pomieszczeniu, w którym przebywają Twoi bliscy. Twój dom “dla bezpieczeństwa” zmienia się więc w komorę gazową bez rotacji powietrza, bo przecież boisz się wietrzyć wnętrze. Nie możemy się łudzić, że jest inaczej.

Tyle słowem wstępu. 

To teraz Panie Tabletka jakie masz dla nas możliwości rozwiązania tego problemu?

Co z tego, że w mieszkaniu masz odrobinę bałaganu, kiedy powietrze jest czyste i rześkie? 😉
Na zdjęciu widać tegoroczny flagowiec Sharpa, czyli UA-HG50E-L urządzenie 2w1 oczyszczacz i nawilżacz, uzbrojony w miotacz jonów Plasmacluster, czyli wroga wirusów, bakterii, pleśni i grzybów

Jakość powietrza w Twoim domu a odporność?

“Panie Tabletka pomocy  co na odpornosć?”,
“Moje dziecko od września do kwietnia non stop ma kaszel co robić?”,
“Mamy w domu małego alergika, który zawsze często chorował, ale odkąd poszedł do żłobka jest po prostu koszmar. Ratunku!”,
“Moje dziecko budzi się rano z zatkanym nosem i wysuszoną śluzówką co robić?”

Codziennie dostaję takich pytań na pęczki. I poza szeregiem wskazówek i wyjaśnieniem, jak działa i rozwija się układ odpornościowy człowieka (co dokładnie opisałem w mojej książce o odporności), to zawsze pytam: Czy dbacie o odpowiednią jakość powietrza w domu? Szczególnie w nocy, w sezonie grzewczym oraz wtedy, kiedy macie na pokładzie małego alergika/astmatyka lub kobietę w ciąży?

Odpowiedzi są różne, na szczęście coraz częściej twierdzące.

A w dużym skrócie warto zadać sobie kilka pytań i przemyśleć niektóre kwestie:

  • jeśli Twoje dziecko często choruje
    • może ma to związek z suchym i zanieczyszczonym powietrzem w domu?
  • jeśli cierpicie na alergię wziewną 
      • smog i zła jakość powietrza działa alergizująco czy nie pogarsza więc Waszego stanu zdrowia?
  • jeśli któryś z domowników ma astmę 
      • analogicznie jak z alergiami zła jakość powietrza może powodować zaostrzenia astmy (pamiętaj, że u małych dzieci astma często jest nierozpoznana)
  • jeśli z niewiadomych przyczyn w nocy śpi Ci się ciężko i budzisz się z wyschniętymi śluzówkami (coś jak na kacu)
      • i jeśli do tego masz nawracające problemy laryngologiczne, np. częstą anginę   pomyśl o jakości powietrza
  • jeśli staracie się o dziecko
      • zastanów się, czy zanieczyszczenia nie wpływają negatywnie na Wasze organizmy
  • jeśli jesteś w ciąży
      • smog może powodować między innymi zmniejszenie masy urodzeniowej dziecka

….w zasadzie mógłbym tak wymieniać bez końca…

Dlaczego walczymy ze smogiem?

Smog po prostu zatruwa cały nasz organizm: od układu krwionośnego, przez układ nerwowy, aż po drogi oddechowe. Do tego zwiększa ryzyko wystąpienia chorób serca i nowotworów.

Podsumowując, jeśli chcesz polepszyć jakość swojego życia, zmniejszyć ryzyko wystąpienia raka i zadbać o odporność zatroszcz się o czystość powietrza w swoim domu.

Proces oczyszczania powietrza zwykle przebiega kilkuetapowo na zdjęciu widać zestaw 3 filtrów. Wstępny na kurz, absorpcyjny na toksyczne gazy i HEPA na cząsteczki pyłów
2,5 i 10ppm.  A to dopiero początek, bo dalej znajduje się mata ewaporacyjna i system jonizujący.

Eeee… po co mam oczyszczać powietrze w domu? Przecież ja tam tylko śpię.

Serio?
Przecież jeśli spędzasz w domu codziennie nawet tylko 8 godzin i w tym czasie będziesz oddychać powietrzem lepszej jakości, to możemy powiedzieć, że przez ⅓ doby przebywasz w zdrowszym otoczeniu.

Ekstrapolując to na całe życie ⅓ doby* = ⅓ naszego życia dla mnie to wystarczający argument, aby dbać o czystość powietrza w domu.

*jeśli od jakiegoś czasu pracujesz głównie z domu, to masz praktycznie 100% wpływ na jakość powietrza, którym oddychasz Ty i Twoja rodzina, a tym samym stuprocentowe szanse na polepszenie stanu Waszych dróg oddechowych.

Strażnik Twojego snu. Po wyłączeniu światła, dzięki odpowiednim czujnikom, oczyszczacz przechodzi w tryb nocny (bez podświetleń) i automatycznie dostraja się do potrzeb. Ty śpisz, a on pracuje. Na zdjęciu widać, że od lewej jest w trakcie usuwania kurzu, nawilżania oraz jonizacji powietrza przed spaniem. A wilgotność jest przez ten sprzęt idealnie dopasowana do temperatury w mojej sypialni, czyli 18-19°C.

Co możemy zrobić ze smogiem?

Oczywiście podstawą jest tutaj profilaktyka. Oznacza to, że powinniśmy się skupić na działaniu antysmogowym. Mam wrażenie, że dla wielu Polaków w pierwszej kolejności może się to sprowadzić do prozaicznej wymiany pieca i zmiany nawyków związanych z komunikacją czy podróżami. I już tylko to, a właściwie aż to,  zmieniłoby bardzo dużo w skali całego kraju.

Z pewnością warto zacząć od własnego domu. 

Każdy, kto próbuje wybrać się porą jesienno-zimową na spacer czy bieganie, może potwierdzić, że czuje się na powietrzu tak, jakby był lekko podwędzany dymem z opon, plastików i taniego opału. Niezależnie, czy mieszka się w górach, centralnej Polsce czy nad morzem – każde z nas ma podobne odczucia.

Niestety, bardzo często nie mamy większego wpływu na to, co dzieje się za oknem.

Inaczej ma się sprawa z naszymi mieszkaniami i domami. Tutaj mamy już pełną moc sprawczą.

Oczyszczacze systemowe, klasyczne oczyszczacze powietrza, urządzenia 2w1, które oczyszczają i nawilżają te wszystkie urządzenia, właściwe dobrane do potrzeb i możliwości, będą dzielnie stały na straży czystego powietrza w Twoim domu.

***

Oczyszczacz niczym odkurzacz? Troszkę tak jest. Na zdjęciu kurz zatrzymany na wstępnym filtrze sprzętu Sharp UA-HG50E-L. Mniej kurzu w powietrzu, to mniej roztoczy w pomieszczeniu, czyli marzenie każdej gospodyni domowej i każdego alergika.

Jakie parametry wpływają na jakość powietrza w domu (i na Twoje zdrowie)?

Sprawa jest dosyć prosta. Na jakość powietrza wpływa:

  • temperatura,
  • wilgotność,
  • obecność zanieczyszczeń.

Przefruńmy więc przez te czynniki na jednym oddechu.

Temperatura

W dużym skrócie lepiej, gdy jest ciut chłodniej niż za ciepło. 

Optymalna temperatura w naszym domu powinna oscylować w okolicy 21°C w ciągu dnia oraz 19°C w nocy. To szczególnie ważne, jeśli mamy w domu małe dziecko, którego wewnętrzny termostat dopiero uczy się dostrajać do temperatury otoczenia.

Możemy nawet powiedzieć, że przegrzewane dzieci mogą chorować częściej i mieć rozregulowany układ odpornościowy. Analogicznie wygląda sytuacja z osobami dorosłymi nasz organizm dużo lepiej radzi sobie z niższa temperaturą otoczenia niż ze zbyt wysoką.

Trudno mówić o temperaturze w oderwaniu od wilgotności. 

Wilgotność

Wilgotność powietrza w połączeniu z temperaturą to dwa czynniki, które są ze sobą nierozerwalnie związane. 

Wyobraź sobie sytuację, kiedy masz w domu bardzo wilgotno i jednocześnie bardzo ciepło. 

Taki klimat subtropikalnej dżungli, w której mamy wilgotność powyżej 60%.  To niestety idealne warunki do rozwoju grzybów, pleśni i roztoczy kurzu domowego. Pośrednio jest to też sytuacja która nasila objawy alergii i astmy.

Z drugiej strony możemy opisać sytuację w mieszkaniu z  klasycznej wielkiej płyty z centralnym ogrzewaniem i nieszczelnymi oknami, czyli bardzo ciepło i bardzo sucho. Koszmar dla naszych śluzówek. Przy wilgotności poniżej 40% rzęski na naszej śluzówce w płucach przestają prawidłowo działać, co potencjalnie może zwiększać podatność na różnego rodzaju infekcje.

W idealnej sytuacji wilgotność powietrza powinna być dopasowana do temperatury:

  • wyższa temperatura, to niższa wilgotność,
  • niższa temperatura, to wyższa wilgotność.

Trzymanie się tych zależności daje optymalny efekt nawilżenia. Tym samym poprawia również komfort oddychania (btw jest to jedna z cech modelu inteligentnego oczyszczacza Sharp UA-HG50E-L).

Więcej o roli nawilżania powietrza i o urządzeniach 2w1 (oczyszczacz + nawilżacz) opowiedziałem w tym wpisie – zapraszam

Tak wygląda kolejny filtr i jednocześnie mata ewaporacyjna, czyli serce sprzętu odpowiedzialne za nawilżanie powietrza. Jest piękna i świetnie robi swoją robotę czyni nasze śluzówki szczęśliwymi.***

Zanieczyszczenia – alergeny, cząsteczki smogu i inne świństwa

Aby dobrze zrozumieć proces oczyszczania powietrza, należy spojrzeć na niego jak najszerzej.

Intuicyjnie czujemy, że oczyszczacze pomagają usunąć z powietrza elementy smogu, np. te osławione cząsteczki stałe o rozmiarach 2,5ppm i 10ppm.

Czy powinny również usuwać nieprzyjemne zapachy i alergeny? Nie zawsze kojarzymy działanie oczyszczaczy powietrza ze zmniejszaniem ilości alergenów w nim zawartych. 

A powinniśmy.

Mam tutaj na myśli przede wszystkim krążące w powietrzu cząsteczki kurzu i te paskudne roztocza. Warto też wspomnieć o sierści, dymie tytoniowym i pyłkach roślinnych.

W dużym skrócie w pomieszczeniu, w którym mieszkają osoby cierpiące na alergię czy astmę alergiczną oczyszczacz powietrza powinien być stałym elementem wyposażenia. Po prostu realnie poprawia stan dróg oddechowych i wpływa na komfort każdego oddechu. Używanie oczyszczacza powietrza może również zmniejszać częstotliwość zaostrzeń wymienionych wyżej chorób.

Bakterie, grzyby i wirusy czyli jak sprzątać to porządnie

Technologie jonizacji powietrza (na czele z opatentowaną przez Sharpa technologią Plasmacluster) pozwalają zmniejszyć liczbę krążących w powietrzu bakterii, grzybów i wirusów. Takie mamy czasy, że trudno przejść obok tego działania obojętnie.

Lepszej klasy urządzenia do uzdatniania powietrza, po prostu usuwają z powietrza alergeny i cząsteczki, których nie wyłapują filtry HEPA, dzięki czemu mieszkanie staje się mniej “uczulające” i czystsze. Niczym powietrze w lesie po pierwszej wiosennej burzy.

Więcej o udziale jonizacji w oczyszczaniu powietrza opowiedziałem w oddzielnym wpisie – zapraszam.

***

Dbanie o jakość powietrza jest niezbędnym elementem zdrowego stylu życia

Dokładnie tak to rozumiem. 

Jakość powietrza w naszym domu ma kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia. A jeśli jesteś alergikiem albo astmatykiem   wręcz może się przyczyniać do poprawy skuteczności leczenia. 

Jeśli starasz się o dziecko lub masz maluszka w drodze, albo niemowlaka na pokładzie zaniedbanie kwestii jakości powietrza jest działaniem na szkodę Twojej rodziny.

Ale skoro doczytałaś/eś do tego momentu, to raczej Ciebie ten problem nie dotyczy. Już wiesz how it works.

***

Serdeczności
Pan Tabletka

Marcin

***

Powiązane wpisy:

***

Podobne Te artykuły również
mogą cię zainteresować