ScrollToTop

Olej kokosowy – jak wybrać najlepszy i jakie ma właściwości

Artykuły, Warto przeczytać

23 marca 2020

Olej kokosowy to ciekawy produkt, z ciekawą historią (szczególnie w Polsce). Na jego przykładzie możemy prześledzić, w jaki sposób “żywieniowa nowinka” może wypłynać na fali zachwytu, następnie dostać się pod artyleryjski ostrzał zdrowego rozsądku – i w końcu znaleźć się na właściwym miejscu – czyli jako jeden z wielu przydatnych produktów w naszej kuchni (i pielęgnacji). Dla mnie osobiście olej kokosowy to produkt, który zawsze staram się mieć w domu – i używam go w sytuacjach, w których jestem w stanie wykorzystać jego właściwości – czy to kulinarne, czy kosmetyczne.

W tym wpisie postaram się zebrać najważniejsze informacje w sprawie tego surowca, które mam nadzieję, dadzą Ci na kokosowy hype – zdrowszą perspektywę i pozwolą wyrobić własne zdanie.

***

Wpis powstał pod mecenatem Rodzinnej Olejarni Olini.pl, która co prawda specjalizuje się raczej w tłuszczach polskiego pochodzenia, ale posiadają również w swojej ofercie świeżutki (a taki najlepszy), tłoczony na zimno, nierafinowany olej kokosowy i pyszne wiórki kokosowe. W związku z mecenatem – we wpisie są linki do ich sklepu ze zdrową żywnością.

***

Olej kokosowy – zdrowy czy niezdrowy? 

Zacznijmy z grubej rury. Często dostaję takie pytania od Czytelników, i to dotyczące każdego produktu – ziółek, leków i suplementów: Czy ‘to a to’ jest zdrowe? Czy mogę stosować? 

Odpowiedź tutaj jest u mnie niezmienna, jedna i stosunkowo łatwa do przewidzenia – i brzmi “to zależy” 😉 a zależy od wielu czynników. Postaram się podpowiedzieć Ci, co się kryje za tym “to zależy” – bo akurat olej kokosowy jest do tego świetnym przykładem.

Kokosowy hype, kokosowa krytyka  i szersza perspektywa

Hype – polubiłem się ostatnio z tym słowem – podoba mi się pod kątem lekkości brzmienia, ale ma też bardzo ciekawe znaczenie – hype, luźno tłumaczymy jak “stan podekscytowania czymś”. Co oznacza kokosowy hype? Dla mnie oznacza właśnie takie pierwsze zakochanie się w (nowym dla nas) produkcie. A pierwsze zakochanie nie jest racjonalnym stanem, chociaż niesie ze sobą piękny bagaż emocjonalny. Kokosowy hype, to etap, który prawdopodobnie przechodziła każda osoba zakochana w zdrowym odżywianiu (na czele ze mną) – to etap, w którym używaliśmy tego tłuszczu do wszystkiego. 

Hype jest super – ale jak każda pierwsza miłość – musi przejść przez kryzys, żeby ewoluować w głębsze uczucie 😉 W tym przypadku myślę o kokosowej krytyce – czyli głosach rozsądku mówiących, że jednak jedzenie dowolnego oleju na kilogramy bez opamiętania nie jest niczym zdrowym. 

Nie jest i nie może być. Zdrowy rozsądek ponad wszystko.

W kontekście hype – szerszej perspektywy – i mody (mód) na różne prozdrowotne produkty, ważne jest zrozumienie, że obiektywnie nie istnieją dobre i złe produkty. W mojej ocenie, kluczem do zdrowia jest zachowanie odpowiedniej perspektywy i postępowanie według zasady – wszystkiego po troszku – czyli swoistej zdrowej różnorodności i równowagi. Każdy produkt – nie ważne  “o jak niesamowitych właściwościach” – stosowany bez umiaru, zbyt często może stać się szkodliwy i zaburzyć nam tę “zdrową równowagę”.

Dlaczego wspomniałem, że olej kokosowy jest tutaj świetnym przykładem transformacji “hype-krytyka-rozsądek”? 

Bo dobry olej kokosowy stosowany w odpowiedniej ilości jest fajnym produktem – zarówno w zdrowej kuchni, jak i w pielęgnacji. Kluczem jest umiar, przestrzeganie norm kalorycznych i wybieranie oleju odpowiedniej jakości.

I o tym Wam teraz opowiem. Jak wybrać dobry olej, jakie ma właściwości, i jak z nim nie przesadzić.

olej kokosowy nierafinowany

Olej kokosowy tłoczony na zimno i nierafinowany ma swój kolor oraz kokosowy smak i zapach.

Olej kokosowy Extra Virgine – co to oznacza, i dlaczego robi różnicę?

Sposób pozyskiwania oleju kokosowego jest kluczowy dla jego korzystnych właściwości. Ze względu na sposób obróbki technologicznej – wyróżniamy w zasadzie dwa rodzaje tego surowca – olej rafinowany i Extra Virgine  (nierafinowany, tłoczony na zimno).

Czym różnią się te dwa oleje? 

W dużym skrócie – olej rafinowany to neutralny w smaku i zapachu tłuszcz, który nadaje się w zasadzie tylko do smażenia. A olej tłoczony na zimno, nierafinowany, czyli Extra Virgine, ma ciekawy skład i mnóstwo właściwości – głównie kulinarno-kosmetycznych.

Olej rafinowany

Olej rafinowany – to olej wysoko oczyszczony, mocno przetworzony i podgrzewany na różnych etapach produkcji. Długi proces technologiczny niszczy większość wartościowych prozdrowotnych składników, które wyjściowy surowiec zawiera. Olej rafinowany jest jałowy pod kątem wartości odżywczych, natomiast jego zaletą jest zwykle możliwość długiego przechowywania w temperaturze pokojowej, a każda partia takiego oleju wygląda tak samo (co dla nieświadomego konsumenta jest zaletą ;( ).

Rafinowany olej kokosowy – jest więc jałowy pod kątem wartości, nie posiada smaku, zapachu kokosa, każda partia wygląda z grubsza tak samo. Generalnie ja nie używam olejów rafinowanych.

Zastosowanie oleju rafinowanego:

Ten olej jest pozbawiony smaku i zapachu – z mojej perspektywy nadaje się w zasadzie tylko do smażenia.

Olej nierafinowany, zimno tłoczony, Extra Virgine

Olej Extra Virgine (EV) – czyli olej nierafinowany i tłoczony na zimno. Mrrmrmr! Tutaj zaczyna się magia! Ten olej najłatwiej można poznać po smaku i zapachu. Po otwarciu słoika masz wrażenia, że wkładasz nos w środek świeżo rozłupanego orzecha kokosowego. A im taki olej świeższy – tym zapach jest bardziej intensywny, z głębią. Na tym polega podstawowa różnica między nierafinowanym a tłoczonym na zimno. Oleje Extra Virgine są po prostu jak najmniej przetworzone – można by je porównać do soków z wyciskarki – oleje tłoczone na zimno, przy użyciu środków mechanicznych bez podgrzewania to de facto “olejowy sok z orzechów”.

I ten sok (olej EV) zawiera esencję z tych orzechów – zarówno pod kątem profilu nienasyconych kwasów tłuszczowych, jak i zawartości witamin i mikroelementów. 

(O Extra Virgine – mówiłem więcej we wpisie z olejem z oliwek – dobra oliwa EV to bomba składników przeciwutleniających i witamina – polecam zerknij).

Zastosowanie oleju kokosowego Extra Virgine

Kuchnia i dieta

  • olej kokosowy zimnotłoczony i nierafinowany – ma piękny kokosowy smak i zapach – i używasz go tam gdzie ten zapach i smak współgra z daniem
    • ten olej również ma dobre właściwości jako tłuszcz do smażenia
      • zależnie od danej potrawy (od jej smaku) używam zamiennie oliwę z oliwek EV, olej rzepakowy i właśnie olej kokosowy
      • cudnie wzbogaca kuchnię azjatycką, świetnie komponuje się z limonką, pastą tahini i olejem sezamowym i skorupiakami
      • generalnie olej kokosowy używam do krótkiego smażenia słodkich dań i dań azjatyckich
  • kokos EV jest ciekawy technologicznie – dzięki jego półstałej konsystencji świetnie sprawdza się jako składnik deserów – np.: polewy czekoladowej z gorzkiej czekolady (idealnie się rozsmarowuje i pięknie zastyga np.: na serniku jaglanym)
olej kokosowy w pielęgnacji skóry dzieci

Olej kokosowy częściej niż w kuchni jest wykorzystywany jako naturalny kosmetyk.

Zastosowanie pielęgnacyjno-kosmetyczne

  • Olej kokosowy Extra Virgine ma działanie:
    • przeciwzapalne
    • przeciwdrobnoustrojowe
      • to działanie przypisujemy obecności składnika pod nazwą monolauryna, która ma uszkadzać błonę komórkową bakterii
    • regeneracyjne – poprawia nawilżenie skóry hamując transepidermalną utratę wody.

Dzięki temu spektrum właściwości olej kokosowy z powodzeniem wykorzystuje się jako element pielęgnacji skóry problematycznej:

  • łagodząco i nawilżająco w problemach skóry atopowej (AZS)
  • nawilżająco i regenerująco w łuszczycy
  • jako element codziennej pielęgnacji
  • olej kokosowy jest również wykorzystywany jako naturalny środek do pielęgnacji skóry dzieci – tuż po kąpieli.

Poza zastosowaniem solo i w złożonych formulacjach na skórę, wykorzystuje się go również:

  • w przygotowaniu masek na włosy
  • do olejowania włosów i dbania o końcówki.

Czyli jaki olej kupić?

To zależy do czego chcesz go wykorzystać. Jeśli szukasz vegańskiego produktu do smażenia o zupełnie neutralnym smaku – to wystarczy Ci olej kokosowy rafinowany (wysokoczyszczony).

Jeśli szukasz czegoś więcej – i potrafisz wykorzystać zapach i smak kokosu – to lepszym wyborem będzie olej nierafinowany i tłoczony na zimno (Extra Virgine).

Czyli jeszcze raz – jeśli szukasz lepszego oleju kokosowego, który zawiera jak więcej składników aktywnych, posiada głęboki zapach i smak – to szukasz produktu, który jest:

  • świeży
  • tłoczony na zimno
  • nierafinowany
  • przechowywany i transportowany w odpowiedniej temperaturze.

(Nie muszę już za bardzo mówić, że dokładnie taki top top produkt tłoczą u siebie w olejarni, na Wasze zamówienie,  Olini.pl)

A co z ceną oleju rafinowanego i nierafinowanego?

Olej rafinowany (wysokoczyszczony) to produkcja masowa, często z wykorzystaniem chemicznych środków do rafinacji – te oleje są tańsze.

Oleje Extra Virgine (i kokosowy nie jest tutaj wyjątkiem)- ze względu na tradycyjne i mniej wydajne sposoby pozyskiwania – z reguły są droższe od rafinowanych.

Oleje Extra Virgine to raczej produkcja manufakturowa, a rafinowane to masówka.

Jeśli chodzi o mnie – to wolę kupić mniejszy słoik bardziej wartościowego oleju, niż wiadro pozbawionego wartości oleju rafinowanego.

Krytyka kokosowa – czyli jakie są wady oleju kokosowego

Na zakończenie wróćmy jeszcze do tego, co nastąpiło po kokosowym hype – czyli do krytyki oleju kokosowego

Brak umiaru

Olej kokosowy jest tłuszczem – czyli składnikiem wysokokalorycznym. Z tego względu ważna jest kwestia ilości, w jakiej go włączamy do diety. Według wytycznych – w całej naszej diecie około 30% całkowitej energii powinno pochodzić z tłuszczów (wszystkich tłuszczów zjadanych w ciągu dnia). Czyli dla osoby dorosłej to jakieś 2-3 łyżki oleju.

Ważna jest ilość i umiar. Tak jak wspominałem, moja złota zasada to wszystkiego po trochu.

Kokos na odchudzanie?

Ten punkt łączy się pierwszą wadą. Na etapie kokosowego hype – ten olej był uznawany za cudowny środek na odchudzanie. Otóż nie ma czegoś takiego jak cudowny środek na odchudzanie.

Bezpieczniej jest uznać ten olej po prostu za tłuszcz – i wliczyć jego wartość kaloryczną do całości diety.

Olej olejowi nie równy

Mam wrażenie, że do teraz część osób nie odróżnia olejów rafinowanych od Extra Virgine. Z grubsza wytłumaczyłem to wyżej – więc Ty już wiesz, że lepiej mniejszą ilość, ale za to oleju tłoczonego na zimno.

Podsumowując – czy ten olej jest zdrowy czy niezdrowy?

Zjadaj z umiarem i traktuj po prostu jako kolejny tłuszcz w diecie. Używaj kiedy aksamitno-kokosowy smak i zapach jesteś w stanie wykorzystać w konkretnym daniu. Nie zapominaj o produktach typu raw z kokosu – czyli suszonym miąższu i wiórkach (tylko niesiarkowanych) – to świetne przekąski i dodatki.

Pamiętaj, że olej nierafinowany, tłoczony na zimno jest produktem, który ma pełnię wartości prozdrowotnych – zarówno kulinarnych, jak i dietetycznych.

Doceń jego właściwości kosmetyczne – szczególnie, jeśli masz problem z AZS/łuszczycą.

Życzę Wam z olejem kokosowym zdroworozsądkowego związku. Ani kokosowego hype, ani kryzysu 😉

Serdeczności
Pan Tabletka

Marcin

P.S.: Przypominam o stałym rabacie dla #GangPanaTabletki – macie -10% z hasłem PANTABLETKA na cały asortyment w sklepie ze zdrową żywności Rodzinnej Olejarni Olini.pl.

Na zdrowie, korzystajcie ze zdrowym rozsądkiem.

 

Podobne Te artykuły również
mogą cię zainteresować

Chcesz być na bieżąco?
Dołącz do newslettera

Wysyłam tylko wartościowe treści.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu otrzymawania informacji marketingowych od Pana Tabletki, i akceptuję politykę prywatności.