
Fałszywy miód? Jak odróżnić podróbkę od prawdziwego miodu – praktyczny przewodnik od Pana Tabletki
Fałszywy miód? Brzmi jak oksymoron, prawda?🍯 A jednak w dzisiejszym świecie mamy tyle opcji zakupowych, że coraz częściej pojawia się wątpliwość: „Skąd mam wiedzieć, czy to, co kupuję, to prawdziwy miód?”. Bo na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza – złoty kolor, ładny słoik, etykieta z pszczółką. Tylko czy to wystarczy?🤔
Jak rozpoznać naturalny miód? Jakie są cechy dobrego miodu? Czy da się na oko i na węch sprawdzić, czy miód jest prawdziwy, czy podrobiony? Czy przypadkiem nie wydajemy ciężkich pieniędzy na fałszywy miód?
Jeżeli Tobie też nasuwają się takie pytania, to jesteś w dobrym miejscu.😉 O to wszystko zapytałem mojego eksperta od pszczół – pszczelarza w trzecim pokoleniu – Andrzeja Kulmę z tradycyjnej pasieki Miód od Kulmy 🙂
To kolejny wpis w ramach naszego wspólnego cyklu z pasieką Miód od Kulmy. Może zainteresuje Cię również:
- fotorelacja z miodobrania? 👈
- wpis o miodzie spadziowym? 👈
- przepis na nalewkę propolisową? 👈
- wpis o pyłku i pierzdze? 👈
- wpis o turbo miodzie? 👈
Jeśli chcesz podejść do tematu jakości miodu kompleksowo, te materiały dobrze się uzupełniają – pokazują miód od strony praktycznej i pozwalają „zajrzeć” do pasieki.
| #współpraca_reklamowa_z_Miód_od_Kulmy Mam dla Ciebie dobrą wiadomość! Pasieka Miód od Kulmy prowadzi sprzedaż wysyłkową, dlatego możesz sam spróbować dobrej jakości miodu 😉 Dodatkowo na cały ich asortyment dostajesz ode mnie również 10% rabat z hasłem: PANTABLETKA *** |
***
📩 👴🏼🧓🏼 Zapisz się już dziś i zadbaj o swoje zdrowie! (A jeśli czytasz tę wiadomość „dla sowich rodziców/dziadków – udostępnij im link). Będziecie Państwo regularnie otrzymywać od mnie e-maile – planuję, że będą to 2 wiadomości w miesiącu. Może to ulec zmianie pod wpływem Państwa zaangażowania, ciekawości, problemów, które będziecie chcieli rozwiązać przy moim udziale – osoby z medycznym wykształceniem, magistra farmacji 📧.
- Aby dostawać takie e-maile wystarczy:
- ➡ wpisać swój adres e-mail w okienku poniżej,
- ➡ zaraz po tym otworzyć swoją skrzynkę mailową
- ➡ otworzyć pierwszą wiadomość, którą ode mnie dostaniecie
- ➡ potwierdzić swój zapis klikając w odpowiedni przyskik w tym właśnie mailu.
***
Czym jest prawdziwy miód i jak powinien wyglądać?

Marcin: Andrzej, opowiedz, jak powinien wyglądać prawdziwy, prawidłowo i tradycyjnie wybrany miód.
Andrzej Kulma: W taką ocenę warto zaangażować jak najwięcej zmysłów:
• wzrok – szukamy kożuszka na powierzchni. Dobry miód może mieć też drobinki wosku czy pyłku pszczelego. Fałszywy miód ma za to jednolitą strukturę.
• węch – dobry, niepodgrzewany miód „pachnie ulem” – pszczołami, woskiem i żywicą. Fałszywy miód w zasadzie nie ma konkretnego zapachu, pachnie cukrową słodyczą
• smak – dobry miód ma „pełny„, złożony smak i długi finisz (ze względu na zawartość żywic i olejków eterycznych). Fałszywy miód może mieć chemiczny posmak i – w porównaniu do tego prawdziwego – jest sensorycznie jałowy, płaski.
W praktyce to właśnie zapach i smak są pierwszym filtrem, który warto zastosować, gdy chcesz rozpoznać dobry miód. Naturalny miód ma swoje „źródło” – czuć w nim rośliny, z których pochodzi. Lipowy będzie inny niż spadziowy, a wielokwiatowy zależny od tego, co kwitło w danym sezonie.
Krystalizacja – czy miód powinien krystalizować?💎
Zacznijmy od wyglądu. Miód powinien krystalizować – od kilku dni (zwłaszcza wczesne wiosenne miody) do kilku miesięcy (późne, jesienne miody i miody akacjowe). Na ściankach możemy wtedy zauważyć coś przypominającego szron.
Ten „szron„ to po prostu efekt naturalnej krystalizacji. Jej tempo zależy od odmiany (np. miód rzepakowy krystalizuje szybciej, a miód akacjowy znacznie wolniej).
Zwracaj uwagę na powierzchnię miodu
Po otwarciu słoika na jego wierzchu powinniśmy zobaczyć delikatną piankę – to pyłki oraz drobinki wosku i pierzgi, które zostały w miodzie, a nie zostały „wygotowane”. Taki kożuszek częściej spotyka się w miodach surowych, niepodgrzewanych – ale jego brak nie zawsze oznacza podróbkę. Jest to raczej sygnał „na plus„.
Miód nie może „pracować„ w szkle ani wybrzuszać nakrętki. Oznaczałoby to źle wybrany, fermentujący miód – czyli problem technologiczny, a niekoniecznie fałszowanie.
***

Jak fałszuje się miód? Jakie są najczęstsze praktyki fałszowania?
Marcin: Jak podrabia się miód? Jakie są najczęstsze praktyki fałszowania?⛔️
Andrzej Kulma: Najczęściej fałszuje się miód na długo przed jego wybraniem z ula. Podczas kwitnienia kwiatów podaje się pszczołom cukier lub ciasto cukrowe. Pszczoły znoszą to do ula i mieszają razem z miodem.
Tu warto dopowiedzieć jedną rzecz: samo dokarmianie pszczół nie jest czymś złym – bywa konieczne, zwłaszcza po miodobraniu i przed zimą. Inna sprawa jest wtedy, gdy dokarmianie odbywa się w czasie pożytku i zbioru miodu. To może wpływać na jakość tego, co trafia do słoika.
Fałszowanie miodu to także podgrzewanie go w wysokich temperaturach, aby stał się płynny (łatwiej wtedy ukryć np. dodatek cukru). Taki miód traci część swoich naturalnych właściwości. W miodzie przegrzanym powstaje m.in. HMF – związek, który jest wskaźnikiem obróbki cieplnej.
Jeśli więc zastanawiasz się, jak sprawdzić jakość miodu, warto pamiętać, że proces produkcji i obróbki ma ogromne znaczenie.
Miód z marketu – niby oryginalny, ale bez wartości?
Andrzej Kulma: Są różne miody w marketach, dlatego nie warto generalizować. Mimo tego trzeba nauczyć się je rozróżniać. Na wstępie trzeba odrzucić wszystkie te, które mają na etykiecie informację o produkcji poza UE! (lub „w UE i poza UE” !). Miody zagraniczne to zazwyczaj najtańsze wyroby miodopodobne, z dużą zawartością chińskiej produkcji (która trafia do nas za pośrednictwem np. Ukrainy)!. Następnie z tego, co nam zostało, warto odrzucić wszelkie mieszalnie miodów. To firmy skupujące miód od każdego producenta po najniższej cenie 10zł/kg. Cena takiego miodu jest adekwatna do jego jakości.
Jeśli więc zastanawiasz się, jak rozpoznać prawdziwy miód w sklepie, to pierwszym filtrem są właśnie jego „korzenie”. Informacja „mieszanka miodów z UE i spoza UE” oznacza, że miód został połączony z różnych źródeł i krajów. Dlatego dużo trudniej będzie zweryfikować jego realne pochodzenie.
Nie chodzi tylko o geograficzną ciekawość. Pochodzenie miodu ma znaczenie, bo wpływa na możliwość kontroli jakości, warunków przygotowania słoików i transparentności całego procesu. Innymi słowy – im krótsza droga od ula do słoika, tym łatwiej sprawdzić, kto, gdzie i jak ten miód zbierał oraz rozlewał. Tak jak w przypadku konkretnej, np. lokalnej pasieki, gdzie wiadomo, z jakiego regionu pochodzą zbiory.
Druga sprawa to wspomniane już mieszalnie miodów. Tam miód jest skupowany hurtowo, łączony w duże partie i standaryzowany tak, by każda partia wyglądała podobnie. Dla konsumenta oznacza to powtarzalność – ale niekoniecznie naturalność. W pasiece, która pracuje na własnych pożytkach, miód z jednego sezonu może się różnić od tego z kolejnego. I to jest właśnie cecha tego prawdziwego miodu.
Marcin: A jak to robicie w pasiece Miodu od Kulmy? Jak wygląda to od kuchni – tak, żeby ktoś, kto zastanawia się, jak sprawdzić czy miód jest naturalny, mógł mieć spokojną głowę?
Andrzej Kulma: Przede wszystkim nie mieszamy miodów z różnych źródeł i nie standaryzujemy partii tylko po to, żeby każda wyglądała identycznie. Miód trafia z ula do odstojnika, a potem do słoika. Jeśli sezon był inny – miód też będzie inny. Nie poprawiamy koloru, nie „uśredniamy„ smaku.
Pokazujemy też miodobranie i mówimy wprost, z jakich pożytków pochodzi dana partia. Jeśli to miód lipowy, to będzie z konkretnego sezonu i konkretnego miejsca. Jeśli wielokwiatowy – to jego smak będzie zależny od tego, co w danym roku kwitło.
Dla mnie transparentność to podstawa. Jeśli ktoś pyta, skąd jest miód i jak powstał, powinien dostać jasną odpowiedź.
Jak rozpoznać jakość miodu w domu?🤔
Andrzej Kulma: To bardzo dobre pytanie. Miód bardzo świeży powinien robić stożek podczas przelewania. Powinien też bardzo powoli rozpuszczać się w zimnej wodzie. Znakomita większość miodów powinna krystalizować w ciągu kilku tygodni (poza nielicznymi wyjątkami, takimi jak miód akacjowy.
W miodzie nie powinien być wyczuwalny sztuczny smak i aromat, bez żadnej złożoności.
Mała uwaga: są to wskazówki domowe, a nie testy laboratoryjne. Najlepiej zadziałają wtedy, gdy połączysz kilka czynników: zapach, smak, krystalizację, konsystencję i pochodzenie.
Cena miodu – czy tani miód może być prawdziwy?💰
Andrzej Kulma: Biorąc pod uwagę warunki pogodowe, zmienność sezonu a także suszę, upały i związany z nimi nakład pracy, każda bardzo niska cena miodu powinna wydawać się podejrzana.
To nie znaczy, że drogi miód zawsze jest lepszy. Ale jeśli zastanawiasz się, czy tani miód może być dobry, to warto spojrzeć szerzej: na pochodzenie, sposób zbierania i rozlewania, sezon oraz pasiekę.
Miód twardy jak kamień – czy jest sfałszowany?
Andrzej Kulma: Nie, spokojnie. Wszystko zależy od kwiatów i mieszanki cukrów pochodzących z ich nektaru.
W praktyce to właśnie płynny miód zimą powinien wzbudzić większą czujność niż skrystalizowany. Dobre miody krystalizują po 2-3 tygodniach do kilku miesięcy (z wyjątkami).
Krystalizacja to naturalna cecha, a nie wada.
Niestety kłopot zaczyna się z rozpoznaniem miodu, który już jest skrystalizowany, a na etapie produkcji powstał z dodatkiem cukru/syropu cukrowego/ciasta cukrowego. Grunt to posiadać zaufaną pasiekę.
Andrzej – jak Ty rozpoznajesz miód sfałszowany?
Andrzej Kulma: Zazwyczaj wystarczy już spojrzeć na słoik. Te sklepowe, tanie-bazarowe leją się przez cały rok. Wtedy nie warto nawet angażować pozostałych zmysłów.
I to jest pierwszy filtr. Jeśli miód w styczniu, marcu i listopadzie wygląda identycznie – jest idealnie płynny, jednorodny, bez śladów krystalizacji – to warto zadać sobie pytanie, czy to rzeczywiście naturalny miód. Oczywiście są odmiany, które krystalizują wolniej (np. akacjowy), ale większość miodów wcześniej czy później zmienia swoją konsystencję.
Dlatego przy kwestii: „Jak rozpoznać fałszywy miód?” zawsze zaczynam od obserwacji: czy ten miód zachowuje się rzeczywiście jak miód, czy jak syrop.
Jeśli jednak masz wątpliwość – odkręć nakrętkę i sprawdź:
- Czy na powierzchni miodu jest wspomniany wcześniej kożuszek – z pyłków i żywic?
- Powąchaj miód – prawdziwy miód, taki raw honey, pachnie ulem, pszczołami, woskiem i pasieką.
- Ucz się – wystarczy tylko raz zjeść prawdziwy miód (lipowy, rzepakowy, spadziowy i każdy inny) – żeby rozpoznać podróbkę.
I to ostatnie jest kluczowe.
Jeśli chcesz sprawdzić czy miód jest naturalny, najpierw zbuduj sobie punkt odniesienia. Spróbuj miodu z pasieki, która mówi otwarcie o pochodzeniu i sezonie. Miód wielokwiatowy z jednego roku może smakować inaczej niż z kolejnego – i to jest normalne. Naturalny miód ma charakter, zmienność i dłuższy finisz. Nie jest jednowymiarowo słodki.
W skrócie – dobry miód naprawdę trudno pomylić. Pod warunkiem, że wiesz, jak powinien smakować.
***
Jak Pan Tabletka rozpoznaje dobry miód?
Zobaczcie na to zdjęcie jeszcze raz:

I zerknijcie na ten „biało-woskowy” kożuch na powierzchni tego dobrego miodu (na zdjęciu w nagłówku tego wpisu) – to dla mnie naturalny znak jakości. Świadczy o tym, że miód nie był ani przegrzewany ani rafinowany na żadnym etapie produkcji. I że zawiera pozostałości pracy pszczół oraz i olejki eteryczne, żywice i inne dobra.
Dalej zapach.
Dobry miód „pachnie ulem”. I ten zapach jest niesamowity. Mój dziadek miał pasiekę – ale to było z 25 lat temu i jedyne, co pamiętam z tego okresu to „zapach”. Taki mix wosku, drewna, ula, miodu i pszczół – no niesamowite. To taki zapach-wspomnienie, które w człowieku zostaje na zawsze.
I właśnie tak pachną dobre miody.
Jeśli chcesz nauczyć się rozpoznawać jakość, najlepiej spróbować kilku różnych odmian obok siebie – z jednej, zweryfikowanej pasieki. Wtedy różnice stają się oczywiste. I nagle przestajesz pytać, jak rozpoznać prawdziwy miód, bo po prostu go czujesz.
👉Miód lipowy będzie miał bardziej ziołową, lekko mentolową nutę. Zostawia świeży, długi finisz i dość szybko krystalizuje na jasny, kremowy kolor.
👉Miód spadziowy jest ciemniejszy, gęstszy, bardziej żywiczny. Pachnie lasem, bywa mniej słodki w odbiorze, za to głębszy i bardziej „dorosły” w smaku. Jego krystalizacja przebiega inaczej, często wolniej i nierównomiernie.
👉Miód wielokwiatowy (wiosenny)pokaże sezon – bo co roku może smakować trochę inaczej. To jedna z najbardziej zmiennych odmian. W jednym roku może być bardziej kwiatowy i jasny, w innym ciemniejszy, bardziej wytrawny. I właśnie ta zmienność jest dowodem naturalności.
Kiedy spróbujesz takich miodów obok siebie, łatwiej zrozumiesz, że naturalny miód ma charakter, strukturę, zapach i swoją historię. A produkt, który przez cały rok smakuje identycznie i wygląda perfekcyjnie, powinien zacząć budzić pytania.
***
Podsumowanie – jak rozpoznać prawdziwy miód?
Warto zapamiętać najważniejsze aspekty:
- zwracaj uwagę na zapach i smak✅
- obserwuj krystalizację✅
- czytaj etykietę i sprawdzaj pochodzenie✅
- unikaj podejrzanie niskich cen✅
- kupuj tam, gdzie wiesz, jak miód powstaje✅
Bo pytanie „jak rozpoznać prawdziwy miód„ bardzo często prowadzi do prostszej odpowiedzi: stawiaj na sprawdzone źródła i ucz się smaku „prawdziwego” miodu.
A jeśli pytasz mnie, skąd ja biorę miód – nie bez powodu już od dłuższego czasu pokazuję Wam kulisy pracy w Miód od Kulmy. To tradycyjna pasieka, gdzie znam proces, widziałem miodobranie, a do tego rozmawiam z Andrzejem o sezonach, pożytkach i różnicach między partiami. I to jest dla mnie kluczowe: transparentność i konkretna historia za każdym słoikiem.
Jeśli chcesz spróbować miodów z tej pasieki – lipowego, leśnego, wielokwiatowego czy innych odmian (trafiają tu też takie unikaty jak np. miód nostrzykowy czy miód kruszynowy!) – znajdziesz je tutaj:
👉 Sklepik Miód od Kulmy
Serdeczności
Pan Tabletka
Marcin
P.S.: Przypominam również – że jeśli chcesz spróbować takiego prawdziwego miodu – to pasieka Miód od Kulmy – prowadzi sprzedaż wysyłkową. Na cały ich asortyment dostajesz ode mnie również 10% rabat z hasłem PANTABLETKA. #współpraca_reklamowa_z_Miód_od_Kulmy
Ale, żeby nie było że nie ostrzegałem – po spróbowaniu ich miodu – nigdy już nie spojrzysz tak samo na „miód”.😉😋🍯
O autorze
Marcin Korczyk
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego na wydziale farmaceutycznym. Po studiach pracował w aptece całodobowej w Nowym Sączu - i w trakcie pracy rozpoczął tworzenie bloga www.pantabletka.pl - zapisując odpowiedzi na najczęściej zadawane przez pacjentów pytania.
Od czasu złożenia bloga w 2015 roku - do dziś - blog stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i opiniotwórczych portali z wiedzą o racjonalnym stosowaniu leków i suplementacji.

