
Czy palenie e-papierosów w domu szkodzi dziecku?
Jakiś czas temu jedna z moich czytelniczek zadała mi pytanie.💬
„Marcin, mój partner pali w domu e-papierosy. Mamy kilkuletnie dziecko. Słyszałam, że one są mniej szkodliwe od zwykłych papierosów. Nie pali przy dziecku. Ale czy palenie w domu na pewno mu nie zaszkodzi?„
A więc jak to jest z tymi e-papierosami?
🚫 Wszystkie formy dostarczania nikotyny są szkodliwe. Również te nowoczesne. 🚬
Aerozol wytwarzany przez e-papierosy i podgrzewacza tytoniu ma inny skład, niż dym z tradycyjnych papierosów. Jednych substancji faktycznie jest mniej. Ale za to pojawiają się inne, wytwarzane m.in. przez elementy podgrzewające tytoń czy pochodzące ze smakowych liquidów. 😟
Mniejsze narażenie na niektóre substancje =/= mniejsze ryzyko dolegliwości wywoływanych przez te substancje. Niektóre substancje chemiczne, niezależnie od stężenia, mogą wywoływać stan zapalny w drogach oddechowych.
***
Co złego jest w e-papierosach?
👉Palenie e-papierosów i podgrzewaczy tytoniu w pomieszczeniach pogarsza jakość powietrza. W trakcie palenia uwalniane są węglowodory aromatyczne, aldehydy metale ciężkie, cząsteczki stałe (PM2,5) oraz oczywiście nikotyna.
👉PM2,5 to drobne cząsteczki stałe, są one jednym z głównych składników smogu. W pomieszczeniach zamkniętych ich ilość wytwarzana przez e-papierosy jest zbliżona do tej, wytwarzanej przez papierosy tradycyjne. Ze względu na swój niewielki rozmiar dostają się do najdalszych fragmentów płuc – pęcherzyków płucnych. Narażenie na pyły PM2,5 zwiększa ryzyko chorób płuc oraz układu krążenia. To trochę jakby produkować smog we własnym mieszkaniu. 🚗💨
👉Nikotyna lubi wchłaniać się wszelkimi możliwymi drogami. Przez wdychanie, przez kontakt z błonami śluzowymi, a także przez skórę. Natknąłem się na kilka badań pokazujących, że palenie papierosów i e-papierosów w tym samym pomieszczeniu, w którym przebywają inne osoby sprawia, że nikotyna występuje również w ich krwi. Nie byłem tym szczególnie zaskoczony.
Trafiłem na badanie, które rozwiało moje wszelkie wątpliwości. ❓❓❓
To opis pojedynczego przypadku – tzw. case study. Do tego rodzaju danych zazwyczaj podchodzę ostrożnie. Ale w tym wypadku wnioski były dla mnie oczywiste…i szokujące.
📚W badaniu wzięła udział rodzina składająca się z kobiety w ciąży, jej partnera oraz 3-letniego syna. Od całej rodziny pobrano próbki moczu, śliny i włosów. W trakcie porodu pobrano również próbkę krwi pępowinowej, a w późniejszym okresie mleko matki. Mężczyzna swobodnie palił w cały domu. Mieszkanie było wietrzone tylko raz dziennie.
W próbkach śliny, moczu i włosów pobranych od domowników wykryto nikotynę❗❗❗
Niskie stężenia nikotyny znajdowały się również we krwi pępowinowej noworodka❗❗❗
A także w mleku matki. 😱😱😱 Nikotyna jest wydzielana do mleka matki w ilościach (RD: 5–10%), które mogą być znaczące
3-letnie dziecko nie powinno mieć nikotyny w moczu czy ślinie. Tak samo jak noworodek czy kobieta ciężarna. Nie róbmy tego naszym bliskim.
Podsumowanie
Trochę jestem przerażony tym badaniem🥶. Zobaczcie, że problem pojawił się już w momencie ciąży, gdzie nikotyna znajdowała się we krwi pępowinowej – czyli w miejscu gdzie jej nie powinno być! To może powodować poważne komplikacje u dziecka.
Odpowiadając sobie na pytanie z tematu, czy palenie e-papierosów w domu szkodzi dziecku? Zdecydowanie tak! Paląc w domu pogarszamy stan powietrza, którym oddychają nasi domownicy.
Jak można rozwiązać ten problem?
Wiadomo, że najlepiej byłoby rzucić palenie. Niestety często nie jest to takie łatwe. W takim przypadku zdecydowanie powinniśmy zminimalizować kontakt domowników z dymem praktycznie do zera. Jeśli już musimy zapalić, róbmy to na otwartej przestrzeni (w miejscach do tego wyznaczonych), z odpowiednim dystansem od innych osób. Unikajmy palenia e-papierosów/papierosów w pomieszczeniach zamkniętych, w których mogą później przebywać nasi bliscy.
Serdeczności,
Marcin
Pan Tabletka
***
Jeśli interesują Cię wpisy o tematyce zdrowotnej, zapraszam do mojego newslettera. Znajdziesz tam mnóstwo przydatnej wiedzy. Uwaga Po wpisaniu maila
, należy potwierdzić swój zapis
***
O autorze
Marcin Korczyk
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego na wydziale farmaceutycznym. Po studiach pracował w aptece całodobowej w Nowym Sączu - i w trakcie pracy rozpoczął tworzenie bloga www.pantabletka.pl - zapisując odpowiedzi na najczęściej zadawane przez pacjentów pytania.
Od czasu złożenia bloga w 2015 roku - do dziś - blog stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i opiniotwórczych portali z wiedzą o racjonalnym stosowaniu leków i suplementacji.

