
Choroba lokomocyjna u dzieci i dorosłych – co naprawdę działa, a co jest stratą pieniędzy?
Zbliżają się wakacje, a przed Tobą długa trasa samochodem. A skoro podróże, to i choroba lokomocyjna. Koszmar wielu rodziców. Jeśli jesteś z tej grupy rodziców, która na liście rzeczy do spakowania na pierwszym miejscu ma woreczki do samochodu, a na myśl o godzinach spędzonych w samochodzie dostajesz drgawek, to ten wpis jest dla Ciebie.
Wpis ma jak zwykle dwie części:
- Część pierwsza to garść porad – w wielu przypadkach stosowania leków da się uniknąć. (!)
- W drugiej części dostaniesz analizę najpopularniejszych produktów na chorobę lokomocyjną (Lokomotiv, Aviomarin Natural, SeaBand, plasterki na pępek…)
***
Kiedy do lekarza?
Zanim zaczniemy sobie o samej chorobie lokomocyjnej, na samym początku musimy sobie powiedzieć kiedy sytuacja staje się poważna i wymaga pilnej konsultacji z lekarzem. Jeśli wymiotom w podróży towarzyszą inne niepokojące objawy, nie podawaj leków na własną rękę i natychmiast szukaj pomocy medycznej.
Natychmiast skontaktuj się z lekarzem lub wezwij pogotowie, jeśli u dziecka lub dorosłego wystąpią:
- sztywność karku❗️
- silny ból głowy❗️
- zaburzenia widzenia❗️
- wysoka gorączka❗️
- lub jeśli dziecko staje się przelewające, apatyczne i odmawia picia (ryzyko szybkiego odwodnienia)❗️
To nie jest zwykła choroba lokomocyjna. Pilnie reaguj i zgłoś się do lekarza
***
Czym jest choroba lokomocyjna?
Choroba lokomocyjna to reakcja Twojego organizmu na sprzeczne sygnały. Oczy widzą ruch, a błędnik w uchu sygnalizuje bezruch, co wywołuje mdłości.
Najprościej rzecz ujmując – mózg głupieje – dziecko wymiotuje.
Objawy tej przypadłości znają chyba wszyscy:
- wymioty🤮
- nudności🤢
- blada skóra😱
- zimny pot😰
- ból głowy🤕
- hiperwentylacja🥵
Ciekawostka – w ostatnim czasie dowiedziałem się, że ja też miewam objawy „choroby lokomocyjnej”. Wystarczy, że jadę za fotelem kierowcy, a kierowca jedzie ciut bardziej dynamicznie. Ta sytuacja uświadomiła mi jeszcze mocniej, jak duże znaczenie ma wybór trasy (bez serpentyn) i spokojna jazda.
Choroba lokomocyjna może dotyczyć i dzieci i dorosłych. Czasami przechodzi z wiekiem (albo po zdaniu prawa jazdy i zajęciu miejsca kierowcy 😉), a czasem dokucza też w dorosłym życiu.
Nie ma jednego, skutecznego środka na chorobę lokomocyjną. Sami doskonale wiecie, że w tym przypadku do perfekcji dochodzi się metodą prób i błędów. To, co pomaga dziecku koleżanki, Twojemu nie musi. Istnieje jednak kilka uniwersalnych sposobów, które mogą pomóc w złagodzeniu dolegliwości i co ciekawe, spora część z nich nie wiąże się z łykaniem tabletek.
Nudności w ciąży?
To taki mały off-topic, ale przy tych ciążowych nudnościach – również skuteczne będą te wszystkie porady związane z prewencją choroby lokomocyjnej. Co mogę polecić?
- Imbir
- Opaski akupresurowe na nadgarstek See-Band – to może się wydawać dziwne, ale te opaski mają nawet wiele badań potwierdzających skuteczność.
To wracamy do choroby lokomocyjnej 😉
Profilaktyka choroby lokomocyjnej
Tak naprawdę to podstawowa sprawa! Serio. Jeśli nie zadbasz o te kilka rzeczy które opisałem niżej, to żadne tabletki i interwencje nie pomogą. Przestrzeganie tych zasad nie powinno być trudne, a może zdziałać cuda:
- Odpowiednia technika jazdy przede wszystkim! – nie traktujmy ulicy w mieście jako tor wyścigowy i nie próbujmy za wszelką cenę jeździć jak rajdowiec. 🚗Taka gwałtowna jazda, szarpnięcia niekoniecznie dobrze wpływają na nasz błędnik i mogą jedynie nasilić chorobę lokomocyjną u dziecka.
- Dostaje wiele wiadomości od rodziców, a w zasadzie od mam – „jak dziecko jedzie z tatą rajdowcem – wymiotuje, jak jedzie ze mną – nie wymiotuje” – coś musi być na rzeczy.😉
- Dostaje wiele wiadomości od rodziców, a w zasadzie od mam – „jak dziecko jedzie z tatą rajdowcem – wymiotuje, jak jedzie ze mną – nie wymiotuje” – coś musi być na rzeczy.😉
- Właściwy wypoczynek przed wyjazdem to podstawa! – dziecko zmęczone i rozdrażnione jest bardziej podatne na objawy choroby lokomocyjnej. Przygotujmy je do podróży
- Lekki posiłek przed drogą, zero napojów gazowanych przed i w trakcie – na pokładzie niegazowana woda, herbata, rumianek, czasami fajnie działa mięta, albo coś miętowego do ssania. Dziecku w trakcie podróży trzeba podawać płyny – ważny jest ich smak i odpowiednia ilość. Lepiej częściej, a w małych porcjach. Unikaj słodkich, gęstych lub słonych napojów
- Odpowiedni klimat w aucie – lekkie wietrzenie, optymalna temperatura. Nie może być za gorąco ani duszno, a dziecko powinno być delikatnie ubrane – lepiej zimniej niż za ciepło
- Brak intensywnych zapachów (w tym tych paskudnych, alergizujących aromatów ze stacji benzynowej) – zwróć też uwagę na odświeżacze samochodowe, Wunderbaumy – czasem są zbyt intensywne i drażniące, może lepiej będzie z nich zrezygnować. Tak samo wody toaletowe – jeśli chcesz się „wypachnić”, zrób to po wyjściu z samochodu. Dobrym pomysłem jest zamykanie obiegu zewnętrznego powietrza, szczególnie w zimie, zapach brudnego powietrza i smogu raczej nie pomoże Twojemu maluchowi.
Btw – czy wiesz, że zapachy i aromaty do samochodu i do mieszkania mogą nasilać objawy alergii/astmy?🤔 - Klimatyzacja – przed wyjazdem warto wyczyścić sobie klimę po zimie – ten paskudny zapach na pewno nie będzie sprzyjał spokojnej podróży bez incydentów.
- Dobrze zaplanowana podróż – duża ilość przerw i możliwość rozprostowania nóg są niezbędne. Odpowiednio dobrane przerwy mogą zdziałać cuda – jeśli zauważysz, że u dziecka objawy choroby lokomocyjnej występują np. po 2 godzinach jazdy, warto zaplanować przerwy co 1,5 godziny. Zaproponuj lekką gimnastykę w czasie postojów, możecie to robić całą rodziną. Jeśli nie masz nic przeciwko, spróbuj jazdy nocą – może dziecko prześpi podróż. 🧳🙂
- Jazda przodem w kierunku ruchu i lekki nawiew na twarz (pamiętajmy – lekki nawiew! Wiadomo, że klima potrafi być zabójcza i przysporzyć dorosłemu przeziębienia podczas upału, a co dopiero dziecku).
- Gry i zabawy podczas jazdy – wiem, że mamy się w tym specjalizują – odciągnięcie uwagi od jazdy może skutecznie załagodzić chorobę lokomocyjną 😉
- Brak dodatkowych bodźców, czyli np. muzyka jak w centrum SPA – nie powinna być głośna i drażniąca (skręcenie subwoofera może trochę pomóc)
- Uwaga na czytanie albo oglądanie bajek i korzystanie ze smartphonów – czasami rodzice próbują zająć dziecko w ten sposób, ale bywa, że te przesuwające się postaci tylko pogarszają sprawę. W końcu są to kolejne bodźce, które mózg malucha musi przeanalizować, a już ma tego sporo.
- Bliskość mamy lub taty – ich obecność uspokoi dziecko
Sen – i nocna jazda – najlepszy środek na chorobę lokomocyjną?
Takie to proste. Zaplanujcie trasę nocną porą, a jest szansa, że uda się całkowicie uniknąć kłopotów z chorobą lokomocyjną.
A co jest skuteczne według moich Czytelników?
Czyli kilka domowych sposobów na radzenie sobie z chorobą lokomocyjną:
- Zaklejanie pępka – trochę takie czary-mary – metoda znana z wycieczek szkolnych – nie oceniam jej wiarygodności. Część Czytelników twierdzi, że jest skuteczna (a z tego co słyszę to grupa badanych była imponująca) – nie wykluczam tego
- mielibyśmy tutaj przykład bardzo silnej autosugestii i działania placebo
- Zakładanie dziecku ciemnych okularów na czas jazdy
- ograniczenie bodźców, a może i próba uśpienia dziecka?
- Zasłanianie bocznych szyb samochodu
- podobnie jak okulary – ograniczamy bodźce dochodzące do malucha.
- Żucie gumy miętowej
- (oczywiście dla starszych dzieci – ryzyko zadławienia!)
- Popijanie przez dziecko wody małymi łyczkami
- Ograniczenie w dzień podróży nabiału
- wielu z Was twierdzi, że zmniejsza ryzyko wymiotów
- Patrzenie w jeden punkt, przed siebie w trakcie podróży
- powinno trochę uspokoić zagubione zmysły
- Zjadanie łyżki musztardy
- podobno ma działać
- Siedzenie na gazecie
- autosugestia i placebo
Co z apteki na chorobę lokomocyjną?
Zestaw pomocników nie jest wcale taki duży. Do wyboru mamy:
- Imbir – zawiera substancje hamujące nudności i wymioty – można pić przed drogą i w trakcie, w formie herbatki, kupić jako suplement diety w formie syropów/tabletek, drażetek do ssania itd. – ale podajemy go dzieciom dopiero od 3 roku życia! Warto też zwrócić uwagę na rodzaj wyciągu – według mnie lepiej wybrać ten standaryzowany, niż kupować produkty ze sproszkowanym korzeniem imbiru.
- Popularny lek na chorobę lokomocyjną (Aviomarin, czyli dimenhydrynat) – do stosowania od 6. roku życia, bierze się go od 30 minut przed drogą – wadą są skutki uboczne tj. senność, zmęczenie (no ale coś za coś) – to jedyny lek bez recepty w tej kategorii.
- Leki na receptę – jest kilka leków o działaniu albo otumaniającym albo stricte przeciwwymiotnym, więc jeśli macie naprawdę poważny problem z chorobą lokomocyjną to warto rozważyć wizytę i lekarską konsultację przed podróżą.
- Metody akupresurowe – mamy dostępne opaski i plastry na nadgarstki, które uciskając punkt od spodu nadgarstka mają hamować nudności. Część rodziców chwali, na pewno ta metoda nie zaszkodzi 😉 możliwe, że mamy znów do czynienia z „siłą autosugestii”.
A jakie są Wasze sposoby na spokojną jazdę? Co się sprawdziło u Twoich dzieciaków albo u Ciebie na chorobę lokomocyjną? Każdy komentarz mile widziany 🙂
Suplementy na chorobę lokomocyjną – analiza!
W tej analizie znajdują się najpopularniejsze produkty na polskim rynku. Z pewnością nie znajdziesz tutaj wszystkiego, ale jeśli prześledzisz analizę uważnie – to dużo łatwiej będzie Ci wybrać dobry jakościowo preparat.
#materiał_reklamowy
We wpisie znalazły się linki afiliacyjne do Ceneo, dzięki nim sprawdzisz dostępność i przeczytasz opinie o produktach
***
Lokomotiv drażetki
Suplement diety, 8 drażetek 10-16zł, aktualną cenę sprawdzisz tutaj.

Zalecane spożycie:
- Dorośli i dzieci powyżej 6 roku życia: 2 drażetki pół godziny przed podróżą lub podczas jej trwania. W przypadku wystąpienia problemów podczas podróży należy przyjąć kolejne drażetki w trakcie jej trwania. Nie przekraczać zalecanej dziennej porcji do spożycia tj. 4 drażetek.
Skład w 2 drażetkach:
- 220mg wyciągu z kłącza imbiru
Pełny skład: Wyciąg z kłącza imbiru, substancja wypełniająca: celuloza, substancja glazurująca: sacharoza, talk, substancja glazurująca: sole magnezowe kwasów tłuszczowych, substancja wypełniająca: dwutlenek krzemu, barwnik: dwutlenek tytanu, substancja zagęszczająca guma arabska, barwnik: koszenila.
Lokomotiv drażetki – opinia Pana Tabletki:
| Jeden z najbardziej popularnych preparatów na chorobę lokomocyjną. Niestety nie jest pozbawiony minusów ⛔️Brak standaryzacji wyciągu ⛔️Cukier w składzie Z serii Lokomotiv mamy dostępne również tabletki do ssania i syrop Na ich tle drażetki prezentują się najlepiej Ogólnie w tej kategorii suplementów jest w miarę OK. Analiza całej serii Lokomotiv już czeka – zapraszam *** Aktualną cenę (10-16zł) i dostępność sprawdzisz tutaj. |
***
Aviomarin Natural
Suplement diety, 10 tabletek 6-14zł, aktualną cenę sprawdzisz tutaj.

Zalecane spożycie:
- Dzieci po 6 roku życia i dorośli: 1 tabletka pół godziny przed podróżą lub podczas jej trwania.
Skład w 1 tabletce:
- 18mg ekstraktu z 360mg kłącza imbiru
Pełny skład: substancja wypełniająca-fosforany wapnia, ekstrakt suchy z kłącza imbiru (Zingiber offcinalle L), substancja wypełniająca – celuloza; substancja przeciw/zbrylająca – sole magnezowe kwasów tłuszczowych, substancja przeciwzbrylająca – poliwinylopirolidon, substancja przeciwzbrylająca – dwutlenek krzemu, stabilizator – poliwinylopolipiroliaon, składniki otoczki: substancja glazurujaca – alkohol poliwinylowy (PVA), barwnik – dwutlenek tytanu, barwnik-tlenki i wodorotlenki żelaza.
Aviomarin Natural – opinia Pana Tabletki:
| To wersja Aviomarinu ale bez tej mocnej substancji, a tylko z imbirem Podobnie jak u poprzednika – fajnie, że jest ten imbir w tabletce, ale nie wiemy ile dokładnie substancji czynnej w preparacie – to na minus. Wiemy przynajmniej, ile jest samego wyciągu. Porównując do konkurencji jest OK *** Aktualną cenę (6-14zł) i dostępność sprawdzisz tutaj. |
***
Lokomarin
Suplement diety, 15 tabletek 5-18zł, aktualną cenę sprawdzisz tutaj.

Zalecane spożycie:
- Dzieci od 3 do 6 roku życia: 1 tabletka na pół godzony przed podróżą.
Skład w 1 tabletce:
- 20mg wyciągu z korzenia imbiru
- 200mg wyciągu z korzenia imbiru w przeliczeniu na suchy korzeń imbiru
- Brak standaryzacji obu składników
Pełny skład: substancja wypełniające: celuloza, sól sodowa karboksymetyloceluloza usieciowiona, wyciąg z imbiru, substancja przeciwzbrylająca: sole magnezowe kwasów tłuszczowych, dwutlenek krzemu, substancje glazurujące: glikol polietylenowy, poliwinylopirolidon, guma arabska, kwasy tłuszczowe, sukraloza, barwnik: dwutlenek tytanu.
Lokomarin – opinia Pana Tabletki:
| Podobnie jak w poprzednich preparatach – w składzie imbir ale nie wiemy ile dokładnie substancji czynnej – to na minus.
Wiemy przynajmniej, ile jest samego wyciągu. Producent podaje stosowanie dla dzieci w przedziale 3-6 lat. Nie oznacza to, że nie nadaje się dla starszych dzieci. Może być jednak mniej skuteczny. Polski producent na plus. W porównaniu z konkurencją jest OK. Aktualną cenę (5-18zł) i dostępność sprawdzisz tutaj. |
***
Spoko Loko
Suplement diety, 10 tabletek 10-15zł, aktualną cenę sprawdzisz tutaj.

Zalecane spożycie:
- Dzieci powyżej 6 roku życia: 1 tabletka pół godziny przed planowaną podróżą i kolejna podczas jej trwania.
- Dorośli: 2 tabletki pół godziny przed planowaną podróżą i kolejna 1 tabletka podczas jej trwania.
Skład w 1 tabletce:
- 150mg ekstraktu z korzenia imbiru
- Brak standaryzacji
- 1,4mg witaminy B6
Pełny skład: ekstrakt z kłącza imbiru (Zingiber officinale L.), substancje wypełniające – celuloza mikrokrystaliczna, izomalt; barwnik – dwutlenek tytanu; substancja glazurująca – glikol polietylenowy; substancja wypełniająca – sól sodowa karboksymetylocelulozy usieciowana; skrobia ziemniaczana; substancja przeciwzbrylająca – sole magnezowe kwasów tłuszczowych, dwutlenek krzemu; chlorowodorek pirydoksyny – wit. B6; aromat.
Spoko Loko – opinia Pana Tabletki:
| Jak u poprzedników – w składzie imbir bez standaryzacji Wiemy przynajmniej, ile jest samego wyciągu. Plus za dodatek witaminy B6 – jej działanie przeciwwymiotne zostało potwierdzone badaniami. W dodatku lepiej się sprawdza w połączeniu z imbirem niż sama Jest OK. Aktualną cenę (10-15zł) i dostępność sprawdzisz tutaj. |
***
Anaketon
Suplement diety, 30ml kropli doustnych 20-27zł, aktualną cenę sprawdzisz tutaj.

Zalecane spożycie:
- Dorośli, dzieci i kobiety w ciąży: 15 kropli 2 razy dziennie.
Skład w 30 kroplach:
|
|
|
|
Pełny skład: Woda, ekstrakt wodno-glicerynowy z rumianku (Matricaria chamomilla L., kwiaty), ekstrakt wodno-glicerynowy z imbiru (Zingiber officinalis Rosc., kłącze) w stosunku D/E 1:2, L-alanina, substancja konserwująca: sorbinian potasu, witamina B6 (chlorowodorek pirydoksyny), witamina B1 (chlorowodorek tiaminy), witamina B2 (ryboflawina), substancja zagęszczająca: guma ksantanowa, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, substancja słodząca: sukraloza.
Anaketon – opinia Pana Tabletki:
| Mamy tutaj jeden z nowszych preparatów na rynku.
Skład nie jest odkrywczy ale połączenie imbiru, rumianku i witaminy B6 powinno dać całkiem niezły efekt przeciwwymiotny i łagodzić dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Producent nie podaje przedziału wiekowego, w którym zalecane jest stosowanie preparatu. Nadaje się również dla kobiet w ciąży cierpiących na nudności. Minusem jest brak standaryzacji. Plusem – obecność rumianku, witaminy B6 i łatwość podania Jest OK. Aktualną cenę (20-27zł) i dostępność sprawdzisz tutaj. |
***
Imbifem
Suplement diety, 50ml kropli doustnych 20-40zł, aktualną cenę sprawdzisz tutaj.

Zalecane spożycie:
- Dorośli i dzieci powyżej 6 roku życia: 25 kropli 3 razy dziennie.
Skład w 25 kroplach:
|
|
Pełny skład: Woda, wyciąg z kłącza imbiru (Zingiber officinalis Roscoe), koncentrat soku jabłkowego, miód akacjowy, fruktoza, naturalny aromat waniliowy, kwas jabłkowy.
Imbifem – opinia Pana Tabletki:
| Niestety skład tego produktu zmienił się na minus. |
Wyciąg nie jest już standaryzowany i ze składu zniknęła witamina B6.
Plusem jest naturalny skład produktu i łatwość w podaniu.
Na tle konkurencji wypada w miarę OK.
Aktualną cenę (20-40zł) i dostępność sprawdzisz tutaj.
***
Sea-Band opaski akupresurowe przeciw mdłościom
Wyrób medyczny, 2 sztuki 32-42zł, aktualną cenę sprawdzisz tutaj.

Działanie:
Opaski akupresurowe SEA-BAND dla dzieci to wyrób medyczny hamujący objawy choroby lokomocyjnej i mdłości o innym podłożu.
- Działanie opaski oparte jest na akupresurze pkt. P6 na nadgarstkach (zwanego punktem Nei-Kuan).
- Stosowanie opasek nie powoduje senności oraz innych skutków ubocznych.
- Działają szybko (nawet po 2-5 min).
Wskazania:
- Choroba lokomocyjna z objawami m.in. nudności.
- Nudności o innym podłożu (np. w czasie ciąży, po chemioterapii, migrenie).
- Dla dzieci od 3 roku życia.
Opaski akupresurowe Sea-Band dla dzieci są produktem naturalnym, skutecznym, do wielokrotnego stosowania.
Sposób użycia wyrobu medycznego:
- Opaski Sea-Band mogą być używane wielokrotnie lub noszone stale, można je prać ręcznie przy użyciu mydła lub innego łagodnego detergentu.
- Umieść trzy środkowe palce na wewnętrznej stronie nadgarstka tak, aby krawędź trzeciego palca znajdowała się tuż poniżej pierwszej linii nadgarstka. Punkt Nei-Kuan znajduje się pod pierwszym palcem (wskazującym) pomiędzy dwoma wyczuwalnymi ścięgnami nadgarstka.
- Załóż opaskę tak, aby guzik uciskający skierowany był w kierunku nadgarstka, dokładnie w punkcie Nei-Kuan. Powtórz czynność na drugim nadgarstku. Aby zapewnić optymalny efekt, należy zakładać opaski jednocześnie na obu nadgarstkach. Opaski Sea-Band można założyć na nadgarstek przed rozpoczęciem podróży lub w jej trakcie.
Sea-Band – opinia Pana Tabletki:
| Mamy tutaj do czynienia z wyrobem medycznym, wykorzystującym akupresurę. |
Na podstawie Waszych komentarzy wiem, że zdania są podzielone – jednym pomaga na chorobę lokomocyjną, innym nie. Co ciekawe te opaski mają potwierdzoną skuteczność w pracach naukowych.
Trzeba się samemu przekonać, ale opinie zbiera świetne.
Podobno producent gwarantuje zwrot pieniędzy jeśli opaska nie spełni oczekiwań – serio.
***
Heel-Vomitusheel
Lek homeopatyczny, 30ml kropli doustnych 35-47zł.

Dawkowanie:
- Dorośli i dzieci powyżej 12 lat: Zwykle po 10 kropli do 3 razy dziennie.
Skład w 100g:
|
|
Zawiera 35% (v/v) etanolu.
Heel Vomitusheel – opinia Pana Tabletki:
| Przyszła pora na homeopatię. Pierwszy produkt – krople doustne. |
Jeśli chodzi o tę grupę preparatów to prawdopodobnie znasz już moje zdanie (jeśli nie – kliknij tutaj). Na temat składu nie będę się rozwodził – trzeba sprawdzić samemu – może zadziała, raczej nie zaszkodzi. Zalecany dla dzieci od 12. roku życia, w składzie etanol.
Według mnie skuteczność tego produktu będzie porównywalna z klejeniem pępka plastrami.
Z tym że plastry kosztują duuużo mniej.
***
Boiron Cocculine
Lek homeopatyczny, 30 tabletek 15-21zł.

Dawkowanie:
- Dzieci od 5 lat, młodzież i dorośli: dzień przed oraz w dniu podróży powoli ssać po 2 tabletki 3 razy dziennie. Jeśli podczas podróży wystąpią pierwsze objawy choroby, należy wtedy ssać po 2 tabletki, zwiększając odstępy pomiędzy kolejnymi dawkami leku w miarę następowania poprawy. W momencie ustąpienia objawów należy zaprzestać przyjmowania leku.
Skład w 1 tabletce:
|
|
Pełny skład: Cocculus indicus 4 CH, Nux vomica 4 CH, Tabacum, Petroleum rectificatum 4 CH, sacharoza, laktoza, stearynian magnezu.
Boiron Cocculine – opinia Pana Tabletki
| Kolejny preparat homeopatyczny – nic odkrywczego tu nie napiszę, jeśli ktoś chce to może samemu sprawdzić. |
Według mnie skuteczność tego produktu będzie porównywalna z klejeniem pępka plastrami.
***
Co na chorobę lokomocyjną?
Jeszcze raz: najważniejsza jest profilaktyka! Nocna i spokojna jazda, zadbanie o odpowiednią atmosferę w samochodzie itd. Kto wie, może jakaś mała zmiana zdziała cuda i żadne specyfiki z apteki nie będą potrzebne do spokojnego przetrwania podróży.
Zdrowotności!
Pan Tabletka
Marcin
Wakacyjne tematy, które również mogą Cię zainteresować:
Źródła:
1. PL Palatty, R. Haniadka, B. Valder, R. Arora, MS Baliga, „Ginger in the Prevention of Nausea and Vomiting: A Review”, Crit Rev Food Sci Nutr 2013, 53, 7, 659-66
2. DB. Mowrey, DE.Clayson, „Motion sickness, ginger, and psychophysics”, 1982, The Lancet, 319, 8273, 655-657
3. Han-Chung Lien et al., „Effects of ginger on motion sickness and gastric slow-wave dysrhythmias induced by circular vection”, Neuroregulation Mot, 2003, 284, 3, G481-G489
4. Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie stosowania preparatu „Prevomit” w położnictwie
O autorze
Marcin Korczyk
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego na wydziale farmaceutycznym. Po studiach pracował w aptece całodobowej w Nowym Sączu - i w trakcie pracy rozpoczął tworzenie bloga www.pantabletka.pl - zapisując odpowiedzi na najczęściej zadawane przez pacjentów pytania.
Od czasu złożenia bloga w 2015 roku - do dziś - blog stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i opiniotwórczych portali z wiedzą o racjonalnym stosowaniu leków i suplementacji.

