
Olej z czarnuszki na odporność? Jak działa i jak stosować?
Olej z czarnuszki jest coraz częściej wymieniany jako naturalny środek wspomagający odporność. W artykule omówimy, jak czarnuszka może wpływać na układ odpornościowy, jej zastosowanie w łagodzeniu objawów przeziębienia i alergii oraz czy rzeczywiście jest skutecznym wsparciem w walce z dolegliwościami. Dowiesz się, jakie są właściwości tego oleju i czy warto go włączyć do codziennej diety.
Zanim zaczniemy
Jeśli jesteś wyjątkowo zainteresowana tym tematem i chcesz dowiedzieć się więcej o czarnuszce nie tylko w kwestii odporności, to polecam zacząć od moich wcześniejszych wpisów, w których poświęciłem jej sporo miejsca – trochę tego było, dużo wiedzy 😉 – i jak skończysz – to wróć sobie do tego wpisu:
- Zacznij od wpisu: Jakie właściwości czarnuszki mają potwierdzenie w badaniach naukowych?
- Później przejdź do: Olej z czarnuszki – jak, kiedy i ile stosować?
- Kolejno zapoznaj się z tematem: Jak smacznie podawać olej z czarnuszki?
- A na końcu dowiedz się: Jaki olej będzie lepszy – w płynie czy w kapsułkach?
Te same linki podałem też na końcu wpisu – więc możesz przejść sobie do nich po przeczytaniu tego opracowania o odporności.
Mecenasem tego wpisy jest Rodzinna Olejarnia Olini.pl, która zajmuje się produkcją najwyższej jakości zimnotłoczonych, nierafinowych i świeżutkich olejów roślinnych. W ich asortymencie są również wartościowe masła orzechowe, ziarna, miody i moje ulubione – zakwasy z buraka i kapusty. I oczywiście świeżutki olej z czarnuszki.
Czarnuszka – prozdrowotny dynamit? Czy raczej sposób na alergię?
Nie wiem, czy miałeś okazję kiedykolwiek zakosztować czarnuszki – czy to oleju, czy zmielonych ziaren. Jeśli nie – to zachęcam, a jeśli tak to w mig zrozumiesz, o czym mówię – o wyjątkowej o intensywności smaku, zapachu, a nawet barwy. Pewne rzeczy w przyrodzie nie biorą się znikąd. A szczególnie jeśli mówimy o szerokim działaniu i bogactwie właściwości ziół (bo może nie wiecie, ale czarnuszka jest też surowcem zielarskim) – to możemy tak z grubsza założyć, że im coś ma bardziej intensywny smak, kolor i zapach – tym ma silniejsze działanie.
I można tutaj mnożyć podobne przykłady – czosnek, cebula, imbir, kurkuma, kminek, chilli – i oczywiście nasza czarnuszka, która wyrazistością bije na głowę wszystkie inne.
Przechodząc do rzeczy. To jest tak, że te same substancje, które odpowiadają za zapach, smak i kolor – odpowiadają też za działanie na nasze zdrowie. A w takim dużym skrócie myślowym – im roślina jest bardziej złożona sensorycznie (czyli im ma intensywniejszą barwę, smak, zapach) – tym mocniejszego oddziaływania na nasze organizmy możemy się po niej spodziewać .
I taka właśnie jest czarnuszka.
Mógłbym tutaj napisać, że czarnuszka zawiera olejek eteryczny w skład którego wchodzi m.in tymochinon i nigellon, że zawierają alkaloidy diterpenowe – nigallaminę A1-A5, flawonoidy – pochodne kwercytyny i kemferolu, do tego olej tłusty zawierający głównie nienasycone kwasy tłuszczowe i na dokładkę – fitosterole – np.: β-sitosterol, kampesterol, α-spinasterol, stigmasterol. Ale pozwól, że zawrócę z tej drogi i pójdę w inną stronę. To nie jest traktat naukowy, a ze swojego doświadczenia wiem, że bardziej trafiają do Was obrazowe porównania i skojarzenia niż ciągi obcobrzmiących, niezrozumiałych i praktycznie nie dających się wymówić nazw.
Więc tłumacząc tę listę składników aktywnych na język zrozumiały dla nie-naukowca – możemy powiedzieć, że czarnuszka to dosłownie bomba składników bioaktywnych. A odpowiedniej jakości* olej z czarnuszki to esencja z esencji. Prozdrowotny dynamit.
*A olej odpowiedniej jakości to jaki? Przede wszystkim świeży, tłoczony na zimno, nierafinowany i niefiltrowany – to w zasadzie cechy każdego dobrego oleju extra virgine – a jaki to ma związek z działaniem czarnuszki? Otóż tylko taki świeży olej extra virgine – zawiera najwięcej tych substancji bioaktywnych i ma wysoki poziom tymochinonu (11,4 mg/g) . W olejach starych, rafinowanych – olejek eteryczny i te wartościowe składniki ulegają utlenieniu i ich ilość w końcowym produkcie maleje.
***
Ziarna czarnuszki zamiast oleju?
Alternatywą dobrego oleju są świeżo mielone ziarna czarnuszki. Polecam taką praktykę, jednak o ile już sam olej z czarnuszki ma trudny smak, to zmielone ziarna są jeszcze cięższe w obsłudze 😉 A żeby nie być gołosłownym to z 10 kg ziaren pozyskuje się 1 litr oleju – więc olej to prawdziwa esencja. Ale pamiętajcie – zdrowa różnorodność ponad wszystko – warto zjadać olej i ziarna.

***
Olej z czarnuszki na przeziębienie, odporność czy na alergie?
Ciut długawy wyszedł mi ten wstęp, ale trudno mi ukryć, że ja po prostu jestem zakochany w czarnuszce. Czarnuszka, czosnek, imbir, cebula, szafran i oliwa z oliwek – to 6 moich ulubionych produktów prozdrowotnych. A przechodząc do tematu tego wpisu – jaki związek z odpornością ma czarnuszka?
Hmm.. skomplikowany i bardzo interesujący.
O czarnuszce mówimy, że posiada właściwości immunomodulujące. Oznacza to, że wpływa na działanie układu odpornościowego. Immunomodulacja to działanie dużo bardziej subtelne niż samo „stymulowanie odporności”. Związki bioaktywne, które ukryte są w czarnuszce (głównie ten tymochinon) – z jednej strony mają zdolność do mobilizowania układu odpornościowego, czyli czasowo podnoszą ilość komórek „wojowników” układu odpornościowego, a z drugiej działają przeciwzapalnie i łagodząco w stanach, kiedy układ odpornościowy działa „za bardzo”, czyli w różnego rodzaju chorobach alergicznych (np.: alergiczny nieżyt nosa), atopowym zapaleniu skóry i reumatoidalnym zapaleniu stawów.
Więc czarnuszka będzie zarówno stymulowała odporność jak i pomagała załagodzić stany alergiczne (wynikające z nieprawidłowego działania układu odpornościowego). Takie wielokierunkowe działanie nazywamy właśnie immunomodulacją.
Tylko teraz jak możesz tę wiedzę wykorzystać? Zaraz wyjaśnię.
Najpierw jednak kilka słów o działaniu przeciwbakteryjnym, przeciwgrzybiczym i przeciwwirusowym czarnuszki.
Z ciekawostek:
| Ciekawostka od Olini.pl 💬”Lubimy mówić o oleju z czarnuszki, że jest “czarnuszkową esencją”. Do przygotowania 1 litra oleju wykorzystujemy 10 kg ziaren. Łatwiej wypić taki esencjonalny olej, niż zjeść równoważną ilość ziaren.„ *** Pozdrawiam, Marta |
***
Czy czarnuszka działa przeciwwirusowo?🦠
Przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwwirusowe – te wszystkie określenia opisują udokumentowane właściwości czarnuszki.
Niestety mnóstwo osób myli, albo nieświadomie wrzuca takie działanie przeciwbiotyczne do jednego worka ze „wzmacnianiem odporności”. Z mojej perspektywy to spory błąd, bo stosowanie „na wszelki wypadek” naturalnych antybiotyków nijak ma się do wzmacniania odporności. Owszem, może być pomocne w wyjściu z wielu infekcji, ale to nie ma nic wspólnego ze wzmacnianiem odporności.
Więc posługując się tym popularnonaukowym nazewnictwem – możemy powiedzieć, że owszem – czarnuszka jest naturalnym antybiotykiem. A żeby jeszcze łatwiej było Ci sobie to zobrazować to jest ta sama kategoria produktów co czosnek, cebula, imbir, kurkuma, szafran, goździki (zwróć uwagę – że są to produkty o intensywnym zapachu, smaku i kolorze).
Czyli do naszego wora wrzucamy kolejne właściwości czarnuszki i mamy już ładny zestaw: działanie immunomodulujące, przeciwzapalne i do tego antybiotyczne.
***
To czarnuszka wspiera odporność, czy nie?🤔
Zbieramy się powoli do clue tego wpisu. Żeby odpowiedzieć na to pytanie najpierw należy zrozumieć, że słowo „odporność” jest bardzo, ale to bardzo złożone (napisałem o tym nawet książkę – a tylko liznąłem ten temat na prawie 200 stronach). I osobiście mam duży problem z tym, że ludziska mówią mi:
„Panie Tabletka, daj nam cudowny sposób na odporność dla dziecka„
A ja w tym pytaniu wyczuwam drugie dno:
„Panie Tabletka, daj nam cudowny specyfik na nie-chorowanie dzieci„.
Więc, teraz muszę Was zmartwić – nie istnieje żaden, ale to żaden cudowny specyfik na nie-chorowanie dzieci i dorosłych. To po prostu niemożliwe, bo układ odpornościowy i w ogóle organizm to baaaardzo skomplikowany mechanizm – i kwestie chorowania i zdrowienia nie są nigdy zero-jedynkowe.
Piszę to, ponieważ ciągle słyszę i czytam komentarze różnych osób, które oczekują cudów tam, gdzie ich być nie może.
Podejście zdroworozsądkowe ponad wszystko. Umiar i zdrowa różnorodność rules.
Więc jak mądrze wykorzystać olej z czarnuszki?🧐
- Działanie mobilizujące na układ odpornościowy – według badań czarnuszka faktycznie ma takie działanie. Więc jeśli ktoś potrzebuje zasadzić układowi odpornościowemu takiego przysłowiowego kopniaka – żeby się wziął do roboty – to czarnuszka może się przydać. Ale jak pisałem wyżej – to nie jest cudowny sposób na nie chorowanie, bo takiego nie ma.
- Działanie przeciwalergiczne i przeciwzapalne – według badań – czarnuszka świetnie sprawdza się jako wsparcie w leczeniu przewlekłych nieżytów alergicznych – na przykład przewlekłych nieżytów nosa/zatok. Wiem, że brzmi to skomplikowanie, ale ja tutaj widzę takie przedszkolne gluty, które ciągną się miesiącami.
- Naturalny antybiotyk – z racji tego, że te substancje o działaniu przeciw-biotycznym są głównie zawarte w olejku eterycznym w czarnuszce – po zjedzeniu ziaren lub oleju z czarnuszki (czyli esencji z ziaren) – te olejki wydzielą się na śluzówkach – m.in. na śluzówkach nosa, zatok, gardła i płuc. No wszędzie tam, gdzie są śluzówki. Dzięki temu – czarnuszka stanowi świetne uzupełnienie tradycyjnego leczenia w różnych infekcjach.
Kiedy sprawdzi się czarnuszka?
Czarnuszka, a szczególnie olej z czarnuszki – jest dla mnie świetnym wsparciem w leczeniu tych najczęstszych infekcji górnych dróg oddechowych, glutów, zapaleń zatok itd., które towarzyszą nam przez całą jesienio-zimo-wiosnę. Czarnuszka jest znana w Polsce od niedawna, ale w krajach gdzie się ją tradycyjnie uprawia – Maroko, Egipt, kraje basenu Morza Śródziemnego – jest traktowana jako taki „babciny” specyfik na wiele dolegliwości, żeby nie powiedzieć „na wszystko” 😉
To część oficjalną mamy za sobą. Przejdźmy do części dodatkowej, gdzie postaram się odpowiedzieć na najczęściej zadawane przez Was czarnuszkowe pytania.
Jak i ile oleju z czarnuszki zjadać?
Temu tematowi poświęciłem cały oddzielny wpis – zerknij:
Jak zakamuflować smak oleju?

Olej z czarnuszki jest trudny w smaku, chociaż nie zakładałbym od razu z góry, że „nie da się wypić”. Ale generalnie to nie ma co mówić, że jest inaczej – czarnuszka ma bardzo intensywny smak i aromat jak z piekła. Pocieszę Was jednak, że do tego smaku da się przyzwyczaić.
Serio.
Ja tutaj widzę analogię z jedzeniem ostrych potraw – jeśli ktoś dokłada dużo chilli i innych ostrości do jedzenia – to z czasem przyzwyczaja się do tego ognia.
Ale jest kilka sposób na to, żeby się nie zniechęcić do oleju i żeby ten smak zakamuflować:
- Po pierwsze zacznij od małych ilości – dosłownie kilka kropli.
- Nigdy nie pij go na czczo – a zawsze w okolicy większego posiłku.
- Łącz na jednej łyżce/kieliszku czarnuszkę z sokiem z cytryny, sokiem malinowym, ewentualnie miodem. W każdym razie połączenie z czymś kwaśnym – cytryną/limonką – diametralnie zmienia smak.
- Wybierz właściwą dla Was porę – czasami lepszy jest ranek, czasami kolacja (bo się cały dzień nie odbija czarnuszką ;-))
- I nic na siłę!!! Szczególnie u dzieci – tylko cierpliwość i dobre podejście.
- spora część rodziców twierdzi, że ich dzieci do czarnuszki szybko się przekonały, a są i jednostki, które się podobno wręcz o nią dopominają
- Sprawdź przepisy na moje sprawdzone mikstury z olejem z czarnuszki, które zasmakują nawet największym czarnuszkowym sceptykom: Olej z czarnuszki – 2 sposoby na poprawę jego smaku
***
Kiedy olej z czarnuszki będzie działał najlepiej?
Żeby olej z czarnuszki działał tak, jak powinien, musi spełniać kilka wymogów. To są takie uniwersalne cechy każdego dobrego oleju extra virgine. Mamy tak:
- olej musi być tłoczony z ziaren jak najlepszej jakości
- im świeższy olej – tym lepszy
- te cenne składniki ulatniają się po tłoczeniu – im świeższy olej, tym bardziej intensywny smak i działanie
- najwięcej wartości odżywczych jest w oleju:
- tłoczonym na zimno
- nierafinowanym
- niefiltrowanym
- taki tłoczony na zimno olej – to bardziej „sok z nasion”, niż to co możesz kojarzyć z rafinowanym olejem używanym do smażenia
- tak olej extra virgine ma osad, ciemny kolor i bardzo, bardzo konkretny smak i zapach.
Nie muszę chyba dodawać, że dokładnie takie oleje są dla Was tłoczone w Rodzinnej Olejarni Olini.pl . Dlatego mogę ich spokojnie polecić.
Olej z czarnuszki na przeziębienie i odporność- podsumowanie
Po wypiciu pewnie już z 3 litrów oleju z czarnuszki, przejrzeniu kilkudziesięciu publikacji naukowych o tym, jak działa, na co działa i w jakich dawkach i non stop dostając od Was pozytywne opinie – mogę potwierdzić, że olej z czarnuszki to wartościowy produkt, który umiejętnie wykorzystany może pomóc w wielu różnych przypadłościach.
Kluczem jest zrozumienie jak działa i zdroworozsądkowe podejście.
Serdeczności
Pan Tabletka
Marcin
P.S: Przypominam, że Czytelnicy Pana Tabletki mogą korzystać ze zniżki na cały asortyment u Olini.pl. Macie -10% z hasłem PANTABLETKA.
Szukasz naturalnych sposobów na odporność? Koniecznie sprawdź moją książkę Zdrownik – pełno w niej ciekawych przepisów 😉

O autorze
Marcin Korczyk
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego na wydziale farmaceutycznym. Po studiach pracował w aptece całodobowej w Nowym Sączu - i w trakcie pracy rozpoczął tworzenie bloga www.pantabletka.pl - zapisując odpowiedzi na najczęściej zadawane przez pacjentów pytania.
Od czasu złożenia bloga w 2015 roku - do dziś - blog stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i opiniotwórczych portali z wiedzą o racjonalnym stosowaniu leków i suplementacji.


