ScrollToTop

Probiotyk lek czy suplement? Czy wiesz jak wybrać najlepszy?

Artykuły, Slider, Warto przeczytać

19 kwietnia 2018

Jak wybrać dobry probiotyk?  W związku z modą na probiotyki, to chyba jedno z najczęściej zadawanych Panu Tabletce pytań. Dlaczego taka wiedza jest ważna? Probiotyki to szczególnie wrażliwa grupa produktów – ponieważ zawierają ŻYWE mikroorganizmy.

Hm, w zasadzie to powinny zawierać ŻYWE mikroorganizmy, a jak myślisz – co naprawdę zawierają?

Z tego wpisu dowiesz się jak wybrać dobry probiotyk.

Zacznijmy od bajki.  Tak – proszę się nie śmiać, uwielbiam bajki i dziwne porównania 😉

***

Wyobraź sobie, że pewnego dnia do Ziemi dotarła wiadomość z prośbą o ratunek. Od obcej cywilizacji, mieszkającej na jednej z planet,  w pobliżu gwiazdy Proxima Centauri B. Postanawiamy tam wysłać misję ratunkową.

Ludzkość wysyła więc olbrzymi statek z grupą ochotników – najlepszych, żądnych przygód specjalistów w swoich dziedzinach. Odległość do tej planety jest przeeeeeogrooomna, więc wszyscy uczestnicy wyprawy muszą zostać zahibernowani.

3-2-1 start. Kapsuła ratunkowa wyruszyła ze swoją misją.

Jak myślisz, co jest ważne, żeby cała akcja zakończyła się sukcesem?

***

Wyobraź sobie, że ta kapsuła z zahibernowanymi ludźmi to kapsułka z probiotykiem.

Żeby probiotyk zadziałał (a misja się udała) po wylądowaniu w jelicie – z pokładu muszą zejść żywe bakterie. I to nie byle jakie – tylko konkretni specjaliści (działanie probiotyku jest szczepozależne – ale o tym nieco niżej.

Tymczasem, wiele produktów z probiotykami można porównać do wysłanej w kosmos kapsuły z martwymi ludźmi, albo takimi którzy na pewno umrą w trakcie drogi. Do tego na pokładzie nie ma specjalistów – tylko luźna zbieranina wagabundów (dop. Pana T.: laufer, włóczęga, szlajer ).

W tym wpisie pomogę Ci wybrać dobrą kapsułę.

Ekhm, kapsułkę.

Co to jest probiotyk?

Według obowiązującej definicji FAO/WHO z 2001 roku:

Probiotykami są  żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza.

http://www.who.int/foodsafety/publications/fs_manag ement/en/probiotics.pdf (2001)

Czyli jaki to będzie dobry probiotyk?

Na początek kilka słów o cechach idealnej bakterii. Idealna bakteria to taka bestia która, między innymi:

  1. Jest bezpieczna dla człowieka i wywiera korzystny wpływ na organizm;
  2. Jest odporna na działanie kwasu żołądkowego i soków trawiennych – uda się jej żywej dotrzeć do jelita (albo innego miejsca gdzie ma się namnażać);
  3. Ma dobre właściwości adhezyjne do nabłonka jelita – czyli jak ją zjesz to się przyklei i na jakiś czas sobie pomieszka;
  4. Jest naturalnie odporna na antybiotyk/antybiotyki – oporność na antybiotyki to jedna z cech wrodzonych mikroorganizmów – my szukamy takich które nie będą kolidowały z podawanymi lekami.

Czy normalny człowiek jest w stanie określić jakie cechy ma konkretny szczep bakterii, użyty w danym produkcie?

Nie dysponując laboratorium badawczym i dostępem do fachowej literatury – RACZEJ NIE. Więc jak sobie radzić? Trzeba się trochę w temacie orientować i wiedzieć na co zwracać uwagę.

Jak w prosty sposób wybrać dobry probiotyk w aptece/sklepie?

Najpierw odróżnijmy probiotyk LEK od innych produktów. W tym wpisie znajdziesz przegląd dostępnych probiotyków leków.

Jaką przewagę ma probiotyk zarejestrowany jako produkt leczniczy, nad probiotykami które są żywnością – suplementami diety, wzbogaconą żywnością (fortyfikowaną) lub  żywnością specjalnego przeznaczenia?

 

Probiotyk lek

Probiotyk żywność

 

Producent gwarantuje do końca daty ważności określoną, minimalną ilość żywych bakterii w produkcie (to BEZCENNA CECHA!) .

(Mamy specjalistów co prawda zahibernowanych, ale takich, którzy  dożyją do lądowania na Proxima Centauri B);

 


Brak gwarancji, że w produkcie mamy żywe bakterie
w ilości podanej na opakowaniu – co potwierdzają kontrole instytucji państwowych (o tym niżej).(Jeśli większość specjalistów będzie martwa to istnieje ryzyko, że nasza akcja ratunkowa się nie uda);
 

Wszystkie szczepy są dokładnie określone – mamy podane konkretne nazwy i oznaczenia szczepu, np.: Lactobacillus rhamnosus R0011, Lactobacillus helveticus R0052

(na pokładzie sami specjaliści);

Istnieją dobrze oznaczone suplementy, ale również  są takie gdzie nie wiadomo co jest w środku (zbieranina wagabundów);
Mieszanka mikroorganizmów i ich ilość w leku jest przebadana i ma udowodnione działanie i bezpieczeństwo;

Nasi specjaliści przeszli serię badań i testów, a na końcu zdali niezależny egzamin – są gotowi do działania.

 

Nawet jeśli w suplemencie mamy szczep o udowodnionym działaniu – niekoniecznie jest go na tyle dużo, żeby działał. 

Bardzo często mamy nieprzebadane mieszanki różnych szczepów;

Zamiast specjalistów na misję wysyłamy więc najemników z łapanki o niepewnych umiejętnościach

 

Leki są ogólnodostępne – więc ich cena jest regulowana przez wolny rynek;

Opłacamy dobrze wyszkolonych specjalistów, oczekując pomyślnego zakończenia misji.

 

Część suplementów jest sprzedawana w systemach sprzedaży bezpośredniej, albo przez internet – więc ich cena w stosunku do składu bywa po prostu złodziejska; I odwrotnie – część probiotyków z garażowych firm można kupić już za kilka złotych. 

Jaka praca, taka płaca – nie liczmy, że pięciozłotowy specjalista uratuje odległą cywilizację! 

 

 Probiotyki leki – to nie są preparaty na wszystkie dolegliwości – warto sprawdzić wskazania z ulotki/ChPL.

Wiemy, czego oczekujemy od misji ratunkowej, więc wybieramy specjalistów, którzy mają wąskie, ale bardzo konkretne umiejętności.

Takie mamy czasy, że producentom wygodniej i taniej jest zarejestrować probiotyk jako suplement diety —> Również w odległych  galaktykach szuka się kompromisów między ceną a umiejętnościami specjalistów.

 Jest coraz więcej sytuacji, kiedy nowo odkryte i przebadane szczepy rejestruje się tylko jako suplement diety. W takiej sytuacji jesteś skazana/y na wybór takiego produktu – ale warto wybrać dobrze.

Nawet wśród wagabundów może znaleźć się perełka, która wyróżnia się w całym motłochu 😉

Podsumowując – wybór probiotyku leku – to bezpieczny i pewny wybór – ale w ograniczonych dolegliwościach. Jeśli wiesz jak wybierać – zwiększasz swoje szanse na wybór dobrego probiotyku. Jesteś więc jak łowca talentów, który wśród najemników znalazł klejnot. Lucky you!

Ale równie dobrze możesz  trafić na bubla. Ryzyk fizyk – decyzja należy do Ciebie.

Co jeśli probiotyk którego szukasz jest tylko suplementem diety?

Ten problem będzie dotykał na przykład rodziców, szukających probiotyku na brzuszek dla dziecka.

Mamy tylko kilka probiotyków leków, które mają swoje ograniczone wskazania – jeśli się na nie łapiesz – to warto je wybrać w pierwszej kolejności (będzie o tym oddzielny wpis), dużo o tym też pisałem w grupie Pana Tabletki na FB – Czytamy skład suplementów diety (dołącz jeśli chcesz i wracaj szybciutko).

W tym momencie rejestruje się probiotyki głównie jako suplementy diety. Dla producentów to tańsza, szybsza i wygodniejsza ścieżka. Dla nas jako konsumentów – to brak pewności czy w produkcie który kupujesz są ŻYWE BAKTERIE, użyte we właściwej ilości i czy wybrano odpowiednie szczepy. Dramat. Ale spokojnie dam Ci kilka wskazówek jak odróżnić dobry suplement od badziewia.

Po pierwsze szczepozależność

Działanie konkretnego probiotyku jest ściśle uzależnione od szczepu. Warto więc sprawdzić jaki i jak dobrze przebadany szczep znajduje się w danym suplemencie diety. Te szczepy mają swoje specjalne nazewnictwo.

Nazwa prawidłowo opisanego szczepu jest 3-częściowa.

Rodzaj + gatunek + oznaczenie literowo-cyfrowe

Dobrze: Lactobacillus rhamnosus GG; źle: Lactobacillus rhamnosus

Dobrze: Lactobacillus rhamnosus E/N; źle: Lactobacillus rhamnosus

Dobrze: Lactobacillus helveticus R0052; źle: Lactobacillus helveticus

Dobrze: Saccharomyces Boulardii CNCM I-745; źle: Saccharomyces Boulardii

Dobrze: Homo Sapiens M/Korczyk, źle Homo Sapiens

Złota rada Pana Tabletki:

Jeśli widzisz probiotyk, który ma w składzie nawet 11 różnych gatunków bakterii, ale nie ma podanych oznaczeń szczepów – to NIE KUPUJ. To ściema. I nie ważne, że ma w składzie prebotyki, pokaźną ilość szczepów, innowacyjną kapsułkę i inne takie…

Po drugie – przechowywanie

Niska temperatura jest czynnikiem który wydłuża przeżywalność bakterii. Dlatego ja bardziej ufam probiotykom, które muszą być przechowywane w lodówce.

Z ciekawostek – wszystkie leki zawierające bakterie probiotyczne – muszą być przechowywane w lodówce.

Są już pewne metody, które mają wydłużać przeżywalność bakterii w temperaturze pokojowej (otoczkowanie, mikroenkapsulacja…) Na ten moment, niestety nie mam obiektywnych badań które potwierdzają ich skuteczność. A jeden z probiotyków, wycofany ze sprzedaży po kontroli NIKu w 2017 roku – zawierał właśnie bakterie chronione przez podwójne otoczki.

(Wyjątkiem są tutaj grzyby probiotyczne – w tym popularny szczep Saccharomyces Boulardii CNCM I-745. Ten probiotyk jest stabilny w temperaturze pokojowej.)

Po trzecie – probiotyk z  zestawem kilku szczepów

Mamy przesłanki, żeby sądzić, że probiotyki w skład których wchodzi więcej szczepów – sprawdzą się lepiej niż  monopreparaty oparte na jednym szczepie. Ale stworzenie takiego zastawu szczepów- wymaga dokładnych badań. I zwykle takie zestawy są opatentowane.

Nie da się wymieszać 11 różnych szczepów i a priori ocenić, że to super mieszanka (a część suplementów diety z probiotykami jest właśnie tak projektowana- sic!). Cześć szczepów może źle na siebie oddziaływać i na przykład hamować swój rozwój. My szukamy połączeń które działają synergistycznie.

Przyroda lubi zmienność i różnorodność i człowiek nie jest tutaj wyjątkiem.

Z drugiej strony – łatwiej jest przebadać pod kątem skuteczności i bezpieczeństwa jeden szczep. Na przykład  Lactobacillus rhamnosus GG, czy Lactobacillus reuteri DSM 17938. Czy takie monopreparty z jednym szczepem są lepsze od wieloszczepowych? Niestety nie wiadomo i to zależy od sytuacji i pacjenta. Jedne i drugie mają swoje plusy i minusy.

 

Złota rada Pana Tabletki:

Ja skłaniam się ku rozsądnej zmienności – czyli podstawą jest dieta prebiotyczna i probiotyczna, w jednym czasie stosujemy jeden preparat, ale co jakiś czas zmieniamy – robiąc przerwy. I cały czas obserwujemy reakcję organizmu, przede wszystkim unikając czynników szkodzących naszemu wewnętrznemu życiu.

 

Po czwarte – probiotyk po badaniach klinicznych

Kupując lek masz to w standardzie.

Kupując suplement – może być różnie, i mamy 3 opcje:

  1. Kupujesz produkt z przebadanym szczepem, ale nie wiesz czy jest go wystarczająco dużo żeby podziałał – może być różnie – (np.: lactobacillus rhamnosus lgg)
  2. Kupujesz produkt który zawiera pierdyliard różnych bakterii, dopasowanych tak, żeby to ładnie wyglądało na opakowaniu, bez żadnego potwierdzenia w badaniach – nie warto;
  3. Kupujesz produkt – oparty na zestawie mikroorganizmów które zostały przebadane w badaniach klinicznych. Mowa tutaj o dokładnym składzie ilościowym i jakościowym – warto (zestaw VSL 3)

Dlaczego nie mam zaufania do probiotyków suplementów diety?

To afera z początku zeszłego roku – niestety nic się od tego czasu nie zmieniło w kwestii ustawodawstwa, czy zwiększenia kontroli nad probiotykami. Narodowy Instytut Kontroli (NIK) przebadał 26 różnych suplementów diety, które miały zawierać żywe bakterie.

Okazało się, że 89% z nich, zawierało duuużo mniej tych bakterii niż wynika z informacji na opakowaniu.

Ile to duuużo? W niektórych sytuacjach to MILIARDOKROTNIE mniej niż pisze na opakowaniu.To znaczy, że kupując suplement diety, na 89% kupujesz bezwartościowy preparat, który nie ma szans działać – to jak kapsuła ratunkowa z martwą ekipą na pokładzie.

probiotyk

Cmentarz probiotyczny. Źródło: https://www.nik.gov.pl/plik/id,13031,vp,15443.pdf

Dlaczego się tego nie kontroluje? Hm, parafrazując słynnego klasyka – takie mamy prawo. A w zasadzie jego nie mamy! Producent musi przebadać swój produkt tylko w momencie opuszczania fabryki (i wtedy jest pewnie ok), ale nie musi go już interesować co się dzieje z tymi bakteriami w całym okresie daty ważności. Więc bakterie leżą sobie na półce i umierają…

Niestety  polecając suplement diety probiotyk – zawsze mam to z tyłu głowy. Nie wiem co sprzedaje.

Źródło: https://www.nik.gov.pl/plik/id,13031,vp,15443.pdf

 

Złota rada Pana Tabletki:

Im świeższy probiotyk, tym lepiej. Nie daj się skusić na wyprzedaże suplementów z krótką datą ważności. Wiemy, że im starszy preparat tym ma mniej stablinych kultur bakteryjnych.

Ideałem jest świeży probiotyk z lodówki.Warto również wybierać preparaty od solidnych producentów.

Nie dotyczy to probiotyków leków. Tam żywotność bakterii jest zapewniona przez cały okres ważności (pod warunkiem prawidłowego przechowywania!)

 

Probiotyki  – opinia Pana Tabletki

Bez wątpienia mamy aktualnie uzasadnioną modę na probiotyki. Odkryliśmy w naszym organizmie olbrzymi ekosystem bakterii, które wykazuje szereg wzajemnych zależności między sobą i człowiekiem.

Czyli nasz stan zdrowia ma wpływ na nasze bakterie, a nasze bakterie wpływają na nas.

Wniosek z tego mamy jeden – o ten mikrobiom trzeba się po prostu troszczyć. Jak się troszczyć? Ano po prostu dbać o siebie, co z pewnością ma wpływ na naszych małych przyjaciół. Pamiętaj:

  • używki im szkodzą (alkohol jak napalm?);
  • antybiotyki je zabijają (coś jak bomba atomowa), ale jeśli już trzeba go stosować to razem z osłoną;
  • stres im szkodzi;
  • bogata i zróżnicowana dieta z pewnością im służy;
  • potraktowanie naturalnych probiotyków w kiszonkach i jogurtach jako regularnego elementu diety jest na pewno świetnym pomysłem i zadaniem do wykonania;
  • stosowanie dobrych probiotyków – konkretnych szczepów o udowodnionych właściwościach jest z pewnością bardzo ważne w sytuacjach gdy nasz mikrobiom ma się źle;

Ameryki to tutaj nie odkrywam 😉 I do tego chciałbym sprowadzić puentę tego wpisu. Tak naprawdę dbanie o nasze wewnętrzne życie to żadna nowość. Już nasi pradziadkowie to robili. Tylko nie wiedzieli jak to wytłumaczyć.

Ludzki mikrobiom i jego wpływ na nasze zdrowie to tak naprawdę terra incognita. Dopiero się za to zabraliśmy. I wyniki są obiecujące. Obiecujące, ale jeszcze słabo udokumentowane. Dlatego we wpisie dużo znaków zapytania i odwołań do zdrowego rozsądku.

Chcesz dbać o swoje zdrowie? Dbaj o swoje życie wewnętrzne i zachowaj umiar we wszystkim. Kiedy trzeba stosuj dobre probiotyki. I bądźmy w kontakcie – w najbliższym czasie kolejne wpisy w tym temacie.

Zdrowo pozdrawiam

Pan Tabletka

Marcin

Więcej ciekawych rozmów i analiz farmaceutyków znajdziesz w grupie na Facebook’u – Czytamy skład suplementów diety – zapraszam dołącz.

P.S.: kiedy nie stosować probiotyku?

Probiotyki stosowane w produktach farmaceutycznych i suplementach to stosunkowo bezpieczna grupa produktów. Ale. Szczególną ostrożność powinny  zachować osoby o bardzo obniżonej odporności, u których układ immunologiczny nie pracuje prawidłowo.

P.S.: Warto również wiedzieć, jakie są ogólne zasady wyboru dobrego suplementu diety.

 

Probiotyk lek czy suplement?

Żywe kolonie bakteryjne.

Zdjęcie kupione na iStock.

Podobne Te artykuły również
mogą cię zainteresować

Chcesz być na bieżąco?
Dołącz do newslettera

Wysyłam tylko wartościowe treści.