ScrollToTop

Ważne różnice między lekiem a suplementem diety – studium przypadku

Analizy, Artykuły, Najpopularniejsze

20 sierpnia 2017

W tym artykule żywa porcja wiedzy w temacie „Naucz się odróżniać leki od suplementów diety”. I jasny przekaz dlaczego to ważne.

Od jakiegoś czasu producenci masowo zmieniają rejestrację swoich produktów z leków na suplementy diety. Pociąga to szereg istotnych zmian w składzie tych produktów. Pan Tabletka dokładniej wyjaśnił to w tym wpisie.

 Studium przypadku – co się dzieje, gdy lek staje się suplementem?

Długo szukałem odpowiedniego przykładu. I znalazłem. Myślę, że wiele osób w Polsce kojarzy ten preparat po charakterystycznym żółto-zielono-czarnym opakowaniu z liściem paproci i napisem Carbo.

Mowa o węglu aktywowanym, który dawniej był lekiem, ze wskazaniem do stosowania w zatruciach pokarmowych i przy biegunce. Aktualnie, po drobnych zmianach jest suplementem diety. Pozwól, że upewnię się, że rozumiesz paradoks tej sytuacji – możesz sobie suplementować węgiel.

We wskazaniach nie ma ani słowa o kryzysie kopalnianym, ani o sezonie grzewczym. Mimo wszystko, ja strajkuję.

Zapraszam do krótkiej analizy, a tak przy okazji zabaw się w „znajdź 3 szczegóły, którymi różnią się te zdjęcia”.

lek a suplement diety pan tabletka

Carbo Medicinalis VP – LEK

Carbo tabletki VP – SUPLEMENT DIETY

To zestawienie powie Ci wszystko:

Carbo Medicinalis VP (obecnie brak w obrocie)
Carbo tabletki VP
LekSuplement diety
20 tabletek w opakowaniu20 tabletek w opakowaniu
 300mg węgla akt./ 1tbl.150 mg węgla akt./ 1btl.

Wskazania:

  • biegunka, wzdęcia i niestrawność, zatrucie lekami i związkami chemicznym
Wskazania:

  • produkt uzupełniający dietę w węgiel aktywowany (sic!)

 

Zalecone dawkowanie:

  • od 12. roku życia, przy niestrawności i wzdęciach, kilka razy dziennie –  900mg do 1200mg węgla akt. Przyjmijmy, że kilka to znaczy 4 razy dziennie, mamy więc od 12 do 16 tabletek na dobę;
  • w biegunce, od 12 r. życia – 10-13 tabletek jednorazowo;
  • przy zatruciu: dorośli jednorazowo 41-42 tabletki kilka razy na dobę, dzieci od 1. roku życia – 1g/kg/mc., kilka razy dziennie

Zalecone dawkowanie:

  • dorośli  1 tabletka, tj. 150 mg węgla akt. na dobę
Stara cena – około 10zł

W opakowaniu mamy 6000mg węgla

Aktualna cena – około 13zł

W opakowaniu mamy 3000mg węgla

Ulotka z opisanymi wskazaniami, przeciwwskazaniami, skutkami ubocznymi. Tylko informacja na kartoniku.

Czy suplementacja węglem aktywowanym jest potrzebna?

Węgiel aktywowany – tak w dużym skrócie – stosuje się do odtruwania organizmu. Ma on bardzo duże zdolności wiązania i neutralizowania różnego rodzaju związków. Od toksyn bakteryjnych, po cząsteczki leków. Stosuje się go kiedy trzeba. Dobrze jest to opisane w tabelce powyżej, w kolumnie po lewej stronie. Trzeba pamiętać, że węgiel może pochłaniać również te potrzebne leki, więc zawsze między zażyciem należy zachować minimalnie 2h odstęp.

Dlaczego ktoś produkuje węgiel aktywowany  jako suplement diety?

Bo może. Bo przepisy jeszcze tego nie zabraniają. Bo pacjenci nie odróżniają leku od suplementu.

Według Pana Tabletki sytuacja, w której ktoś suplementuje węgiel, jest co najmniej dziwna. Stosuje się go tylko w dawkach leczniczych i tylko w razie potrzeby.

Może chcesz dostawać od Pana Tabletki jeszcze więcej przydatnej wiedzy w newsletterze? Zapraszam – zapisz się.

FreshMail.pl

Panie Tabletka, czego się czepiasz?

Ano tego, że normalni ludzie nie wiedzą o tych różnicach, kupują sobie, albo swoim dzieciom ten suplement (myśląc, że kupują lek) i stosują go według informacji na opakowaniu, czyli 1 tabletkę dziennie. Tymczasem dawka lecznicza, od której może zależeć życie (np.: w zatruciu), to może być nawet do 40 tabletek.

Czy taka sytuacja może być niebezpieczna? Według mnie może. Jesteśmy z natury wygodni, więc mając do wyboru dawkowanie 1x1tbl. versus 3-4dz x 3-4tbl., wybieramy to pierwsze. Niestety w tym przypadku to zły wybór, bo suplement nie będzie leczył.

Taka sytuacja zdarzała mi się wielokrotnie, w odniesieniu do tego i do wielu, wielu innych preparatów. Możemy ją nazwać pułapką dawkowania. Czyli wybierasz to co się wygodnie/rzadko stosuje, nie biorąc pod uwagę tego, że tylko określona dawka może przynieść efekt. Dobrym przykładem jest tutaj dawkowanie preparatów z magnezem i potasem w sytuacjach poważnego niedoboru. Na suplementach zwykle jest 1-2 tbl, a na lekach z analogicznym składem 6-8tbl.

W mojej praktyce spotkałem osoby, które dając wiarę temu co napisałem w poprzednim akapicie, uniknęły przykrych konsekwencji niedoborów poszczególnych minerałów.

Jaki jest cel takiej zmiany i czy nie wprowadza ona w błąd?

Cel –  optymalizacja finansowa firmy. Czy nie wprowadza w błąd? Hm, trudno przecież winić producenta, że nie przeprowadził szeroko zakrojonej akcji anty-marketingowej z nośnym hasłem „pogarszamy nasze produkty dla Ciebie”

Opakowania są opisane zgodnie ze stanem faktycznym. Kto umie czytać, niech czyta. Nieznajomość prawa szkodzi. Nieznajomość różnic między lekami i suplementami również. Cały problem tkwi w tym, że pacjenci po prostu nie wiedzą co powinni wiedzieć. Mało kto o tym głośno mówi (Pan Tabletka próbuje).

Uwaga! Dawka w suplemencie nie może leczyć!

Kiedy lek zmienia się w suplement – najważniejsza zmiana zwykle dotyczy dawki i dawkowania. Nawet jeśli skład po zmianie jakościowo jest podobny (tu węgiel i tu węgiel) to dawkowanie jest wielokrotnie niższe (z 6-9tbl. a 1tbl. dziennie) i dawka też się zmniejsza (z 300mg na 150 mg węgla w tabletce). W zasadzie producent suplementu musi udowodnić, że to nowe dawkowanie nie ma właściwości leczniczych.

Lek a suplement diety – jakie wnioski dla Ciebie?

Wspomniany węgiel to tylko przykład. Cała masa dawnych leków funkcjonuje teraz jako suplementy diety. Czytaj składy i kupuj to, co potrzebujesz. Jak lek to lek. Jak suplement to suplement. Nie kupuj suplementu, jeśli potrzebujesz leku! Pamiętaj #suplementydietynieleczą.

Doskonałym uzupełnieniem tego wpisu, jest ten artykuł: Kiedy lek zmienia się w suplement – zmienia się wszystko. Pan Tabletka przygotował dla Ciebie fajne narzędzie jak odróżnić dobry suplement diety od badziewia 5 kroków jak kupić dobry suplement diety. I nie dać się oszukać.

Zdrowo pozdrawiam

Pan Tabletka

Marcin

 

Podobne Te artykuły również
mogą cię zainteresować

Chcesz być na bieżąco?
Dołącz do newslettera

Wysyłam tylko wartościowe treści.