ScrollToTop

„Ząbek mocy” – przepis na kiszony czosnek by Pan Tabletka

Artykuły, Slider, Warto przeczytać

10 listopada 2020

W tym wpisie mam dla Ciebie prosty przepis na kiszony czosnek. Czym jest kiszony czosnek? To taki czosnek w wersji turbo – po prostu „ząbek mocy”. Z kilku powodów:

  1. Kiszenie to zabieg, który podnosi wartości odżywcze w zasadzie każdego produktu.
  2. Ukiszony czosnek jest duuużo smaczniejszy. Taki bardziej chrupki, soczysty, ale jednocześnie lżejszy w smaku, a wciąż bardzo wyrazisty. 

Jak smakuje ten kiszony czosnek? W zasadzie tak jak czosnek z ogórków kiszonych. Ja go uwielbiam i zawsze toczymy domowe wojny o to, kto go schrupie pierwszy.

Ząbki mocy” – czyli kolejny element naszej zdrowej kuchni i zdrowego stylu życia.

Czosnek – jakie ma właściwości?

Nie będę się tutaj jakoś specjalnie rozpisywał, bo mam wrażenie, że o czosnku to Polacy wiedzą naprawdę dużo. Wymienię tylkote najważniejsze sprawy, które są dla nas szczególnie istotne:

  • kiszony czosnek jest naturalnym pre- i probiotykiem – czyli lubią go nasze bakterie w jelitach
  • czosnek ma właściwości przeciwmiażdżycowe i reguluje poziom cholesterolu
  • i w końcu – ma właściwość biotyczne – antybiotyczne, przeciwgrzybicze i przeciwwirusowe
  • do tego uwielbiam go za smak i zapach – dla mnie jest w kuchni niezastąpioną przyprawą 🙂
Wygląda pięknie, prawda? Na zdjęciu taki świeżutki – dosłownie jednodniowy. Ale nastawiony ze starterem w postaci dwóch łyżek wody z ogórków, więc widać, że fermentacja już ruszyła.

Dlaczego kiszony czosnek? Dlaczego „ząbki mocy”?

Zapytałbym raczej: „Dlaczego również kiszony czosnek?”. W sensie, że nie traktujmy tych różnych domowych sposobów wzmacniania zdrowia jak ósmego cudu świata, a raczej jak kolejne klocki budujące naszą różnorodną i dobrze zbilansowaną dietę.

Ten czosnek ukiszony – w porównaniu do zwykłego, świeżego – ma szereg zalet:

  • mniej śmierdzi (ups! – pachnie) czosnkiem
  • ma łagodniejszy smak i będzie lżejszy dla żołądka
  • ma przyjemniejszą konsystencję – smakuje jak czosnek spod kiszonych ogórków
    • te trzy pierwsze powody mogą sprawić, że Twoje dzieci pokochają „Ząbki mocy”
  • kiszenie podnosi wartości odżywcze produktów, więc to też na propsie
  • możesz zakisić jednorazowo, hurtem nawet kilka słoików korzystając z sezonowego, taniego czosnku od gospodarza
  • moim zdaniem wystarczy spróbować, a każdy zrozumie „dlaczego?” 🙂
czosnek kiszony słoiki pan tabletka
Jak widać – kiszenie można zrobić w słoikach z recyclingu 😉 fajnie sprawdzają się takie kanciaste (po lewej), bo łatwiej zablokować tam ząbki, żeby nie wypływały. A na zdjęciu po prawej – słoik po moim ulubionym miodzie z pasieki od Kulmy.

Przepis na kiszony czosnek, czyli na moje „Ząbki mocy”.

Wersji jest tutaj kilka – zacznę od najprostszej i będziemy to po kolei rozbudowywać.

Przepis jest bardzo prosty.

kiszony czosnek zielony pracuje przepis
I nie przeraź się zmianami koloru czosnku – od białego przez zielony i niebieski, nawet w kierunku czarnego. Ma to związek z przemianami związków siarkowych, które naturalnie występują w czosnku. Zmiana koloru świadczy o prawidłowym przebiegu fermentacji.

„Ząbki mocy” – wersja bazowa – przepis

Składniki na 1 litr (czyli 2 słoiki po 500ml):

  • Czosnek:
    • obrane ząbki czosnku – około 10 główek na 1 litr pojemności
      • jeśli chcesz zacząć od mniejszej pojemności – to spoko – obierz tyle czosnku, ile potrzebujesz, żeby zapełnić słoik w 2/3 objętości
    • opcjonalnie:
      • kawałek obranego chrzanu
      • liść porzeczki/winogrona/dębu
      • przyprawy do kiszonek
      • baldach kopru
      • (w zasadzie to samo co do kiszenia ogórków)
  • Zalewa:
    • przygotowujemy ją analogicznie jak do innych kiszonek (ogórków czy zakwasu z buraków)
    • zagotuj litr wody i rozpuść w niej płaską łyżkę stołową soli
    • możesz dołożyć 2-3 listki laurowe i kilka ziarenek ziela angielskiego i całość lekko podgotować – żeby przyprawy „puściły” smak i zapach
  • Wykonanie kiszonego czosnku:
    • najpierw nastawiasz zalewę i pozwalasz się jej lekko podgotować (z przyprawami, pod przykryciem)
    • w tym czasie obierasz „ząbki mocy” – starając się ich za bardzo nie pociąć
      • polecam do tego obierania ubrać rękawiczki, bo sok z czosnku może dosłownie wypalić palce przy dłuższym kontakcie
    • na spód słoika wkładasz listki laurowe i ziarenka ziela angielskiego z zalewy + ewentualnie inne przyprawy
    • nad przyprawami upychasz czosnek
    • na koniec „na upych” wbijasz obrany korzeń chrzanu
    • całość zalewasz gorącą zalewą i zakręcasz słoik
    • możesz potrzymać go kilka dni w kuchni, żeby fermentacja ruszyła
      • a później przenieść do chłodnego miejsca lub wstawić do lodówki
      • dobrze ukiszone czosnki powinny nadawać się do zjedzenia przez kilka kolejnych miesięcy
    • fermentacja trwa od 2-6 tygodni – to zależy od czosnku i temperatury
      • „czosnkowe ząbki mocy” nadają się do jedzenia wtedy, kiedy są chrupiące i w całości zakiszone, czyli nie czujesz na języku palącego soku świeżego czosnku
    • można również ten czosnek zapasteryzować, co pozwoli na dłuższe przechowywanie – ale wg mnie lepiej zjadać go bez pasteryzowania na bieżąco i nastawiać kolejne słoiki

***

„Ząbki mocy” – wersja przyspieszona (polecam, bo robi się ją po prostu szybciej)

Robisz wszystko jak w przepisie wyżej, ale drugiego dnia po zalaniu słoika – dodajesz STARTER.

  • STARTER to po prostu sok z kiszonych ogórków, trochę zakwasu z buraków, sok z kiszonej kapusty – cokolwiek fermentowanego
  • to pozwala zaszczepić naszą kiszonkę tymi właściwymi szczepami bakterii, które odpowiadają za fermentację
  • i wszystko dzieje się szybciej

Pamiętaj tylko, żeby starter dodać do słoików z wystudzoną zalewą.

***

„Ząbki mocy” – wersja na ostro

  • Do słoików wkładasz ostrą papryczkę i czekasz 🙂
  • Całość można zrobić w wersji ze starterem albo bez.

***

„Główki mocy” – jeśli masz czosnek z pewnego źródła

  • Jeśli masz czosnek od zaufanego gospodarza albo generalnie ze sprawdzonego źródła – wtedy możesz w większych słoikach zakisić całe główki czosnku
  • Obierasz je tylko z tych grubszych łusek i liści
  • Całą resztę przepisu powtarzasz – jeśli potrzeba zrobić podwójną ilość zalewy, to dublujesz składniki
  • Tutaj lepiej sprawdzają się słoje 2-3-5 litrowe, ale za pierwszym razem radzę nastawić lepiej 3 małe słoiki i potestować
    • w razie jakby coś nie wyszło – co przy kiszonkach się zdarza – to nie zmarnuje się cała praca, a tylko jeden słoik i Ty wyciągniesz wnioski, co było zrobione źle 🙂

***

Jak jeść kiszony czosnek?

Moje ogólne propozycje:

  • Zachęcam do zjadania kiszonek do posiłków albo podczas posiłków
    • szczególnie przez maluchy i osoby, które mają delikatny żołądek
    • kiszonki są intensywne w smaku – lepiej to łagodzić
  • Kluczem jest regularność i zdrowo zróżnicowana dieta

Pomysły?

  • tak jak wykorzystujesz/możesz wykorzystywać kiszone ogórki – to trafna analogia
  • jako dodatek do sałatek
  • jako dodatek do klasycznych polskich dań (jak ogórki do kotleta)
  • na kanapkę itd.
  • Może masz swój pomysł? Napisz mi to w komentarzu 🙂

Kiszony czosnek – podsumowanie

Pan Tabletka uwielbia różnorodność i ciekawe produkty wysokiej jakości.

Te „Ząbki mocy” – to właśnie taki ciekawy dodatek do naszej zróżnicowanej diety.

Serdeczności
Pan Tabletka

Marcin

P.S.: Może zainteresują Cię moje inne przepisy?

Chcesz wiedzieć więcej o tym, w jaki sposób wzmacniać odporność dziecka? Zapraszam do mojej książki/audiobooka:

Podobne Te artykuły również
mogą cię zainteresować