ScrollToTop

Czy ufasz opiniom o lekach w internecie?

Artykuły, Warto przeczytać

21 lutego 2017

Jeśli chodzi o robienie zakupów w sieci śmiało przyznaję, że jestem statystycznym internautą. Przed każdym zakupem dosłownie przetrząsam internet w poszukiwaniu informacji i opinii. Na kilka dni staję się ekspertem w tej jednej dziedzinie (np. maski antysmogowe, oczyszczacz powietrza). Gdy osiągam poczucie dobrze wykonanego obowiązku – niczego więcej już się nie dowiem – następuje wewnętrzne przełamanie, dzika euforia i przelew środków na konto sklepu. Zadanie wykonane.

Na zakupy idzie serce nie rozum

Co ostatecznie ma wpływ na mój wybór, jak myślisz? Specyfikacja produktu i zimne dane techniczne? Chciałbym żeby tak było. O ostatecznym wyborze najczęściej decydują emocje. A moje emocje wolą słuchać opinii na forach, uwielbiają blogi, i zbyt często kierują się wypowiedziami internetowych ekspertów od wszystkiego. Przypuszczam, że możesz mnie rozumieć. W mniejszym lub większym stopniu też pewno sugerujesz się opiniami znalezionymi w sieci.

Drżę na samą myśl, że tak samo ktoś może podchodzić do kupna leków. Regularnie spotykam się z osobami, które zasłyszane opinie i teorie traktują jak główne prawdy wiary. Na nic autorytet lekarza czy farmaceuty. Nie pomaga rzeczowa argumentacja, konkretne przykłady i porównania.

W związku z blogowaniem i pracą farmaceuty, dużo czasu spędzam w sieci na poszukiwaniu informacji. Przeglądam strony internetowe, śledzę innych blogerów. I na szczęście znam się na swojej działce. Mam za sobą solidną edukację, krytyczne oko i skłonność do obalania teorii spiskowych. A i tak czasem trudno jest mi ocenić, który wpis to tylko zręcznie przeprowadzona kampania marketingowa.

Gdzie w takim razie szukać opinii?

Są ogromne i rozbudowane portale. Warunkiem dodania na nich opinii jest realne kupno produktu w sklepie/aptece. To duży plus do wiarygodności. Jest cała masa stron, na których wystarczy zalogować się i można szaleć z opiniowaniem wszystkiego. Dalej, istnieją fora internetowe. Użytkownicy, których status i wiarygodność określa ilość napisanych postów. I nic więcej. Przechodząc na własne podwórko, są komentarze pod postami na blogach. Tutaj dopiero dzieje się. Anonimowi użytkownicy wypisują elaboraty o zdrowiu i leczeniu. Zdarza się, że takie komentarze budzą ogrom emocji i wywołują więcej odpowiedzi, niż sam artykuł.

Panie premierze jak żyć? Komu ufać? Jak filtrować informacje, żeby wybierać te niezależne i prawdziwe? Jak nie dać się oszukać?

Parafrazując znany cytat, ośmielę się powiedzieć:

Połowa opinii o lekach/suplementach w sieci jest kupiona/sprzedana. Problemem jest to, że nie wiemy która połowa.

Zbieranie opinii o lekach – czy ma sens?

O ile AGD, RTV i wózki dziecięce stosunkowo łatwo opiniować, o tyle z lekami sprawa jest zupełnie inna. Każdy organizm jest inny. Ma różny zestaw genów i kondycję. Do tego dochodzi wiek, płeć, historia chorób. Standardem jest stosowanie innych dawek i schematów dawkowania. Jak w takiej sytuacji porównać chociaż dwie osoby?

Weźmy na przykład leki na rzucenie palenia. Mają te same składy, a mimo to opinie na ich temat są sprzeczne. Dlaczego? Na przykład dlatego, że uzależnienie od papierosów to bardzo złożony nałóg. Palisz, bo stresujesz się, bo odpoczywasz, bo koledzy, bo cool. A tabletki pomagają tylko zredukować głód nikotynowy… i różne osoby w odmienny sposób sobie z tym radzą. Przykłady można by mnożyć.

Jak wybierać świadomie?

Sprawa jest prosta:

  • myśl samodzielnie;
  • weryfikuj informacje z reklam i zawsze dopytuj czego reklama nie mówi;
  • działanie leku zawsze bezpośrednio wynika z jego składu,
    • ale również z właściwej dawki i odpowiedniego schematu dawkowania;
  • leki leczą, suplementy nie mogą leczyć – w ich przypadku zwykle leczy reklama;
  • ucz się – wiedza o lekach, to żadna wiedza tajemna;
  • podczas zakupów w aptece pociągnij farmaceutę za język.

Możesz sobie zadać pytanie – w zasadzie chciałbym żebyś sobie je zadał/a – czy mogę ufać opiniom i wiedzy Pana Tabletki?

Chciałbym abyś ufał/a sobie i swojemu zdrowemu rozsądkowi. #PanTabletka to miejsce, które tworzę z największą starannością, uczciwością i wedle mojej najlepszej wiedzy. Twoje zaufanie jest moją największą wartością.
Chciałbym, abyś traktował/a Pan Tabletkę jako jedno z wielu źródeł. Nigdy jako jedno, jedyne prawdziwe. Nie jestem nieomylny, ani wszechwiedzący. Nauka o leczeniu ciągle ewoluuje, wytyczne zmieniają się, producenci uzupełniają składy swoich produktów. Niekiedy wyniki różnych badań nad tym samym zagadnieniem wykluczają się. Wbrew pozorom w przypadku leków i leczenia nic nie jest białe albo czarne. Zasada ograniczonego zaufania jest jak najbardziej aktualna. Szczególnie, jeśli chodzi o zdrowie Twoje i Twojej rodziny.

Podsumowując:

Dla swojego zdrowia weryfikuj informacje znalezione w internecie ze specjalistą, lekarzem lub farmaceutą. Nie lecz się sam wyłącznie na podstawie opinii – często anonimowych ludzi, których wykształcenia i doświadczenia nie jesteś w stanie zweryfikować.

Zdrowo pozdrawiam,

Pan Tabletka

Marcin

Może chcesz dostawać od Pana Tabletki jeszcze więcej przydatnej wiedzy w newsletterze? Zapraszam – zapisz się.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu otrzymawania informacji marketingowych od Pana Tabletki, i akceptuję politykę prywatności.

FreshMail.pl

 

Zdjęcie kupione na iStock

Podobne Te artykuły również
mogą cię zainteresować

Chcesz być na bieżąco?
Dołącz do newslettera

Wysyłam tylko wartościowe treści.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu otrzymawania informacji marketingowych od Pana Tabletki, i akceptuję politykę prywatności.