ScrollToTop

Laktoferyna – co ma wspólnego z odpornością i co potwierdzają badania naukowe?

Artykuły, Warto przeczytać

7 stycznia 2020

Czym jest laktoferyna? Skąd się bierze? Jak, i czy w ogóle działa? W poniższym wpisie przedstawię Wam konkretne fakty na temat tego populanego suplementu (zobaczymy, co mówi o nim nauka), opowiem o tym, dla kogo jest przeznaczony, a do tego sprawdzę, co słychać na rynku suplementów. A na koniec odpowiemy sobie na zasadnicze pytanie – czy laktoferyna jest w stanie poprawić odporność?

Czym tak naprawdę jest laktoferyna?

Laktoferyna (LF) jest białkiem, które jest naturalnie wytwarzane przez nasz organizm. To (fachowo) glikoproteina z rodziny transferyn, która występuje w ziarnistościach granulocytów obojętnochłonnych oraz wielu wydzielinach ustrojowych, takich jak np. mleko, ślina, łzy, płyn mózgowo-rdzeniowy, żółć, pot czy woskowina uszna. Jednak zdecydowanym liderem, jeśli chodzi o jej zawartość jest siara (ok. 7 g/l) oraz ludzkie mleko (ok. 2-4 g/l).

O właściwościach siary – colostrum – na odporność napisałem oddzielny wpis – zerknij zanim przejdziesz dalej.

Pewne, choć zdecydowanie mniejsze, ilości laktoferyny są obecne w mleku krowim. I to też właśnie w nim wykryto ją po raz pierwszy – skąd wzięła się nazwa lacto – mleczny, feryna – białko wiążące żelazo.  Ten drugi człon nie jest bez znaczenia – odnosi się bowiem bezpośrednio do głównej roli tej glikoproteiny w organizmie człowieka – czyli regulacji wchłaniania żelaza.

Laktoferyna a żelazo i działanie przeciwbakteryjne

Laktoferyna pomaga w przyswajaniu żelaza. Cały proces może zajść dzięki obecności w nabłonku jelit receptora dla laktoferyny (LFR). Receptor to taka hmm, bramka transportująca – taki „teleport” charakterystyczny dla danego białka-klucza (w tym przypadku kluczem dla tego teleportu jest właśnie laktoferyna). Po rozpoznaniu laktoferyny i wchłonięciu w jelicie – kompleks laktoferyna+żelazo jest przenoszony do tkanek, które magazynują żelazo.

Efektem wiązania żelaza jest również działanie przeciwbakteryjne – a to ze względu na ograniczenie dostępności tego niezbędnego do życia drobnoustrojów pierwiastka. Laktoferyna jest naturalnie wydzielana w naszym organizmie przez komórki „wojowników” układu immunologicznego – i ma za zadanie wspomóc inne linie obrony organizmu.

Nie bez powodu najwięcej laktoferyny znajduje się w siarze i mleku matki – bo to właśnie w życiu noworodków ma ona ogromne znaczenie. Przez to, a właściwie to dzięki temu, że układ pokarmowy noworodka jest jeszcze niedojrzały – czyli sok żołądkowy jest mniej kwaśny niż u dorosłego, a bariera jelitowa jest słabsza – laktoferyna nie ulega całkowitemu strawieniu i jej duże pokłady trafiają do jelit i do krwioobiegu noworodka, wspomagając wchłanianie żelaza i pełniąc rolę immunomodulującą. Tak więc laktoferyna jako składnik siary (pierwszego mleka) – stanowi element płaszcza ochronnego, który zabezpiecza organizm noworodka przed niebezpieczeństwami świata zewnętrznego.

Tym samym mamy kolejny, konkretny dowód „za” promowaniem naturalnego sposobu karmienia dzieci. Mleko mamy rządzi!

Jakie znaczenie ma laktoferyna w życiu noworodków?

Po pierwsze jest to zapobieganie niedoborom żelaza – noworodki karmione mlekiem matki, dzięki zawartej w nim laktoferynie, mają zagwarantowaną odpowiednią podaż żelaza. I tak naprawdę noworodkom urodzonym naturalnie i o czasie, do utrzymania optymalnego poziomu tego pierwiastka wystarczy sam pokarm matki, pomimo, że w mleku mamy jest go stosunkowo niewiele.

A po drugie wchodzi kwestia ochrony przed infekcjami. Noworodki, szczególnie te urodzone przedwcześnie, są wyjątkowo narażone na wszelkie zakażenia zagrażające zdrowiu i życiu (np.: sepsę). A to dlatego, że ich układ odpornościowy dopiero „uczy się” jak samodzielnie walczyć z drobnoustrojami chorobotwórczymi. I gdyby nie „pomoc z zewnątrz” (w postaci mleka matki) byłby zupełnie bezbronne w starciu z nimi. O dojrzewaniu układu pokarmowego piszę dużo więcej w mojej książce „Odporność. Czy Twoje dziecko może nie chorować”.

Jak laktoferyna działa przeciwbakteryjnie?

Mechanizm działania przeciwbakteryjnego laktoferyny nie jest skomplikowany – dzięki swojej budowie wykazuje bardzo duże powinowactwo do jonów żelaza i tworzy z nimi silne, odwracalne kompleksy (połączenia) przechodząc w tzw. holo-laktoferynę.

Tak związane żelazo jest niedostępne dla bakterii, a jak wiadomo jest ono niezbędne do ich wzrostu i rozmnażania. Ale to nie wszystko. Laktoferyna potrafi działać na bakterie także bezpośrednio:

  •  łączy się z ich ścianą komórkową (a konkretnie z lipopolisacharydami) doprowadzając do jej uszkodzenia…
  • …następnie wycieku składników wewnątrzkomórkowych i śmierci drobnoustroju…
  • …a także zaburza metabolizm w komórkach bakterii, utrudniają przyczepianie się do komórek gospodarza i tworzenie biofilmu [1-4].

Inne funkcje laktoferyny

Laktoferyna to białko multipotencjalne. I wszystkie jej funkcje i mechanizmy działania nie zostały jeszcze do końca poznane. Wiadomo, że stanowi bardzo ważny element nieswoistej odpowiedzi immunologicznej dziecka – czyli jego podstawowej linii obrony przed chorobami. Poza działaniem przeciwbakteryjnym przypisuje się jej działanie:

  • przeciwwirusowe,
  • przeciwgrzybicze,
  • działanie przeciwpasożytnicze,
  • przeciwnowotworowe,
  • immunomodulujące
  • oraz wspierające rozwój mikroflory jelitowej Bifidobacterium and Lactobacillus.

Pojawiły się też naukowe doniesienia o korzyściach płynących z włączenia laktoferyny do antybiotykoterapii przy infekcjach bakteryjnych i grzybicznych – takie działanie miałoby umożliwić redukcję dawki leku oraz ograniczyć występowanie działań niepożądanych [5-12]. Ale na ten moment – to raczej przesłanki i zachęta do dalszych badań.

Czy mamy jakieś dobre prace naukowe, w których zbadano wpływ laktoferyny na układ odpornościowy?

Laktoferyna to niewątpliwie bardzo ciekawe białko i nie dziwi fakt, że od lat jest przedmiotem zainteresowania wielu badaczy. Jak dotąd wielu z nich udało się uzyskać bardzo obiecujące wyniki – i OBIECUJĄCE jest tutaj słowem kluczem.

Czyli z części teoretycznej przechodzimy do części właściwej tego wpisu – gdzie kończy się wiedza ogólna, a zaczyna praktyka.

Muszę niestety ostudzić ten rosnący w mediach i internetach hura optymizm – szczególnie w aspekcie wspierania odporności przez laktoferynę. Zacznijmy od najważniejszego faktu:

  • na ten moment (styczeń 2020) nie ma w świecie żadnego preparatu będącego lekiem z laktoferyną -a to oznacza, że ciągle jesteśmy w sferze najwyżej obiecujących-optymistycznych badań;
  • większość tych optymistycznych badań z udziałem laktoferyny została przeprowadzona w warunkach in vitro lub in vivo z udziałem zwierząt, co to oznacza opisałem dokładniej we wpisie o badaniach naukowych i ich znaczeniu:
  • jak na razie mało mamy badań przeprowadzonych wśród ludzi – a na tych zależy nam najbardziej. To na ich podstawie możemy wysnuć konkretne wnioski i przekonać się, czy taki suplement diety z laktoferyną w ogóle ma prawo zadziałać w naszym organizmie, czy np. zostanie pięknie ładnie strawiony jak tylko trafi do żołądka, przefrunie przez nasze jelita niezauważony i tyle z niego będzie.

Kiedy czytasz o laktoferynie kluczowe jest zrozumienie, że to białko ma największe znaczenie dla organizmu noworodka, który posiada w zasadzie jałowy przewód pokarmowy. A już u dziecka nawet 1-2 letniego, nie mówiąc o dorosłych – kiedy układ pokarmowy dojrzeje, to laktoferyna jest normalnie trawiona w układzie pokarmowym, jak każde inne białko mleka. A nawet jeśli dzięki swojej wyjątkowej odporności nie zostanie strawiona – to nasz organizm nie jest w stanie „wchłaniać” białek w całości.

Więc sam fakt zjadania laktoferyny nie będzie wpływał na zwiększenie jej ilości ani w krwi, ani w miejscach, w których organizm walczy.

Sprawa wygląda tutaj analogicznie jak z colostrum. Możemy wymyślać teoretyczne peany na jego cześć – bo zgodnie z prawdą colostrum, czyli to pierwsze mleko matki, działa cuda – ale tylko wtedy kiedy jest właśnie „pierwszym mlekiem mamy, pierwszym pokarmem noworodka”.

Jeśli więc czytasz na stronach sprzedażowych suplementów – cuda o laktoferynie (czy tam o colostrum) – to podziel to przez 10. W końcu nie jesteś kilkudniowym noworodkiem. I na szczęście – białka zostają wchłonięte dopiero po rozłożeniu na nieaktywne czynniki pierwsze – (aminokwasy)  i przyswojone w takiej formie. W innym przypadku jedzenie normalnych posiłków groziłoby rozregulowaniem działania całego organizmu.

Laktoferyna jest super – ale organizm każdego z nas syntetyzuje ją sobie samodzielnie w miejscach i w ilości w jakiej jest potrzebna.

Więc czy z obecnym stanem wiedzy suplementowanie laktoferyny ma jakikolwiek sens, a jeśli tak to u kogo?

Szukałem, szukałem i znalazłem kilka badań przeprowadzonych z udziałem ludzi – i zaraz Wam je tutaj przedstawię.

Badanie I – 2009 rok

Badanie wpływu suplementacji laktoferyny bydlęcej (samodzielnie i z połączeniu z LGG) na zmniejszenie częstotliwości występowania sepsy u noworodków z niską wagą urodzeniową (< 1500 g).

  • badanie prospektywne, wieloośrodkowe
  • randomizowane z podwójnie ślepą próbą
  • przeprowadzone u 472 noworodków na włoskich Oddziach Intensywnej Terapii Noworodka
  • w grupach badanych otrzymujących prepraraty z laktoferyną bydlęca (100 mg/d) oraz laktoferynę bydlęcą z LGG  (6 x 109 CFU/d) częstotliwość występowania sepsy (zarówno pochodzenia bakteryjnego jak i grzybiczego) była niższa niż w grupie placebo
  • nie odnotowano nietolerancji ani działań nie pożądanych [13]
  • Podsumowując – mam dobre badanie i obiecujący wynik- ale to na razie jedno takie badanie.

***

Badanie II –  2007 rok

Badanie wpływu suplementacji laktoferyny bydlęcej na zdrowe noworodki karmione mlekiem modyfikowanym.

  • badanie randomizowane z podwójnie ślepą próbą
  • przeprowadzone na zdrowych noworodkach urodzonych w 34. lub późniejszym tygodniu ciąży, o masie urodzeniowej > 2000 g karmionych mlekiem modyfikowanym
  • przeprowadzone u 79 noworodków, z czego ukończyło je 52
  • noworodki otrzymywały preparat z dodatkiem laktoferyny (850 mg/l) lub preparat na bazie mleka krowiego (102 mg/l) przez 12 miesięcy.
  • poziom przeciwciał i parametry hematologiczne sprawdzano w 9 i 12 miesiącu badania
  • u 26 niemowląt karmionych laktoferyną  stwierdzono znacznie mniej chorób dolnych dróg oddechowych, głównie świszczącego oddechu (0,15 epizodów/rok), w porównaniu z 26 noworodkami karmionymi mlekiem modyfikowanym (0,5 epizodów/rok) oraz wzrost poziomu hematokrytu [14]
  • podsumowanie: obiecujący wynik – szczególnie pod kątem poprawy wchłaniania żelaza
    • i dowód na przewagę karmienia naturalnego.

***

Badanie III –  2006 rok

Badanie suplementacji laktoferyny bydlęcej na wzrost hemoglobiny i żelaza u kobiet ciężarnych.

  • badaniu poddano 300 ciężarnych w różnych trymestrach ciąży
    1. Grupa 1: otrzymywały 520 mg/1x dziennie siarczanu żelaza.
    2. Grupa 2:  otrzymywały 100 mg/2x dziennie laktoferyny bydlęcej
    3. Grupa 3: grupa kontrolna
  • suplementację bLF i siarczanem żelaza prowadzono przez 30 dni.
  • po 30 dniach u kobiet stosujących doustnie bLf (niezależnie od trymestru ciąży) stężenie hemoglobiny i całkowitego żelaza w surowicy wzrosło bardziej niż u kobiet, które przez 30 dni leczyły się siarczanem żelaza, niezależnie od trymestru ciąży.
  • w przeciwieństwie do siarczanu żelazawego, bLf nie spowodowała żadnych skutków ubocznych [15]
  • podsumowanie: obiecujące wyniki w kontekście wchłaniania żelaza

***

Badanie III –  2010 rok

Badanie porównujące działanie laktoferyny bydlęcej i siarczanu żelaza (składnik leków z żelazem) w uzupełnianiu niedoborów żelaza i leczeniu anemii z niedoboru żelaza u kobiet w ciąży oraz kobiet w wieku rozrodczym niebędących w ciąży.

  • badanie przeprowadzono z udziałem 75 ciężarnych w III trymestrze ciąży i 189 nieciężarnych w wieku rozrodczym (19-45 lat).
  • w badaniu wykonano dwie próby:
  • W pierwszej próbie porównywano bLF z siarczanem żelaza u ciężarnych:
    • grupa 1: 33 kobiety otrzymywały 100 mg/2x dziennie laktoferyny bydlęcej,
    • grupa 2: 30 kobiet otrzymywało 520 mg/1x dziennie siarczanu żelaza.
    • grupa 3: kontrola – stanowiło ją 12 ciężarnych, które odmówiły leczenia.
    • Każdy z preparatów podawano kobietom przez 30 dni.
  • W drugiej próbie porównywano bLF z siarczanem żelaza u nieciężarnych:
    • grupa 1: 90 kobiet otrzymywały 100 mg/2x dziennie laktoferyny bydlęcej,
    • grupa 2: 90 kobiet otrzymywało 520 mg/1x dziennie siarczanu żelaza.
    • grupa 3: kontrola – stanowiło ją 9 kobiet.
    • Kobiety stosowały preparaty przez 30, 60 bądź 90 dni.
  • W grupie kobiet ciężarnych stosujących bLF nie wykazano żadnych działań niepożądanych oraz wykazano znaczny wzrost liczby czerwonych krwinek, hemoglobiny oraz ferrytyny, a także zmniejszenie produkcji silnie pobudzającej procesy zapalne IL-6 (dla porównania podczas 30-dniowej suplementacji zdrowych ochotników 120 mg siarczanu żelaza stężenie IL-6 we krwi wzrosło).
  • W grupie kobiet nieciężarnych już po 30 dniach suplementacji bLF odnotowano wzrost parametrów hematologicznych i tendencja ta wzrastała wraz z wydłużaniem suplementacji, oraz spadek stężenia IL-6 [16]
  • podsumowanie: laktoferyna ma wpływ na przyswajanie żelaza i jest stosunkowo bezpieczna

***

Badanie IV – 2008 rok

Badanie wpływu suplementacji laktoferyny bydlęcej na wspieranie odporności u zdrowych mężczyzn

  • badaniu poddano 8 zdrowych mężczyzn (30 do 55 lat) – więc grupa badana jest BARDZO mała!!!
  • trwało 21 dni w trakcie których mężczyźni pożywali codziennie najpierw przez 7 dni 1 kapsułkę placebo, przez kolejne 7 dni 100 mg laktoferyny przez, a następnie 200 mg laktoferyny również przez 7 dni
  • stwierdzono statystycznie istotny wzrost między poziomami przed suplementacją, a poziomami po 200 mg suplementacji w całkowitej aktywacji limfocytów T, aktywacji pomocniczych limfocytów T , aktywacja cytotoksycznych komórek T i hydrofilowa zdolność antyoksydacyjna [17]
  • podsumowanie: laktoferyna wywiera efekt immunomodulujący

***

Komu potrzebna laktoferyna?

Uff.. jak zwykle przebrnęliśmy – a to tylko kilka, w mojej ocenie tych najciekawszych badań. Ale tak naprawdę dobrych badań mamy niewiele. I warto zwrócić uwagę na to, że to wszystko „stare” prace.

A do tego przeprowadzone zostały głównie na specyficznych grupach ludzi – jak noworodki, czy kobiety ciężarne – więc wyników nie można bezpośrednio przełożyć na starsze dzieci, czy dorosłych. Ciężko jest rozstrzygać. Na pewno możemy mówić o dużym potencjale laktoferyny. Tymczasem w oczekiwaniu na dalsze badania ja widzę na razie takie dwa konkretne wskazania, w których suplementowanie laktoferyny może być przydatne:

  1. Utrzymanie prawidłowej gospodarki żelazem – wspomaganie leczenia niedoborów oraz anemii z niedoboru żelaza [14-16]
    • i to działanie wygląda naprawdę obiecująco – ale ciągle nie na tyle – żebyśmy mieli produkty lecznicze z laktoferyną
    • aczkolwiek – z racji na korzystny profil bezpieczeństwa – w porównaniu ze stosowanie preparatów z żelazem (które stosunkowo często powodują różne skutki uboczne – zatwardzenia, wymioty, problemy żołądkowe itd.)  to warto rozważyć wspomagające stosowanie laktoferyny przy wychodzeniu i profilaktyce z anemii
  2. Zapobieganie sepsie i martwiczemu zapaleniu jelit u dzieci urodzonych przedwcześnie oraz noworodków z niską masą urodzeniową [13]
    • mamy na to jedno przyzwoite badanie.

Co do innych rewelacji – na razie podchodzę ostrożnie.

Hity z reklam, hity z internetów – czyli ściemy marketingowe

Czyli co o swoich produktach mówią producenci – co znajdziemy w opisie tych suplementów? A różnie to bywa – ale zawsze więcej niż wynika z badań naukowych, np:

  • informację o wspomaganiu odporności
    • owszem to prawda – ale to nie jest środek na niechorowanie
  • no i o zwalczaniu infekcji
    • to już lekka przesada – laktoferyna nie ma aż tak silnego działania, żeby samodzielnie zwalczyć infekcję
  • albo o regeneracji nabłonka jelitowego i wspieraniu rozwoju flory jelitowej
    • słowo „wspieranie” to słowo klucz.

Na tę chwilę uważam, że jest to grubymi nićmi szyte – nie znalazłem badań, które by jednoznacznie potwierdzały takie deklaracje. Jeśli badania/dowody się pojawią – to chętnie zmienię zdanie.

Uff, nie mam trochę siły do tego podrozdziału 😉

Generalnie im droższy suplement diety albo żywność medyczna (mniej oklepana nazwa na suplementy) to możesz się dowiedzieć że w zasadzie laktoferyna to jest zaginionym Graalem medycyny. No i działa cuda na odporność.

Laktoferyna jest ciekawą substancją – ale odporność – nie jest czymś zero-jedynkowym – czymś co się ma albo czego się nie ma. I nie jest czymś, co można włączyć podaniem jednego super-białka. Jeśli czytałaś już moją „Odporność” – to doskonale rozumiesz o czym mowa 🙂

Laktoferyna – ceny i składy suplementów diety

Na rynku dostępne są jedynie suplementy laktoferyny. Nie ma preparatów o statusie leku o udowodnionym działaniu – czyli żeby wybrać dobry preparat i nie przepłacić za oszukańcze reklamy i sieczkę marketingową jak z TV i MLMów – kluczowy jest zaufany i wiarygodny producent. To podstawa.

Dawki laktoferyny w suplach:

  • dzienna porcja takiego supla (czy to kapsułka, czy w przeliczeniu na ilość kropel) zawiera 100 mg laktoferyny,
  • czyli w przypadku noworodków trzymają się tych zastosowanych w badaniach.

Zakres cen:

  • średni koszt miesięcznej kuracji to granice od 60-70 zł za SD z apteki.

Laktoferyna – czy jej stosowanie jest w pełni bezpieczne?

Laktoferyna ludzka (hLF) i laktoferyna bydlęca (bLF) wykazują do siebie duże podobieństwo (na poziomie ok. 77 %).  W większości badań klinicznych oraz do produkcji suplementów diety używa się właśnie tej drugiej.  Generalnie laktoferyna uważana jest za substancję bezpieczną, dobrze tolerowaną, która bardzo rzadko powoduje działania niepożądane. Bezpieczeństwo stosowania laktoferyny bydlęcej zostało potwierdzone przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa żywności (EFSA) oraz Amerykański Departament Zdrowia, który nadał jej oficjalny status bezpieczeństwa GRAS (Generally Recognize as Safe).

Czyli na propsie.

Szczególnie w porównaniu do surowców ziołowych stosowanych „na odporność” – np. wyciągów z jeżówki purpurowej – o której do końca nie wiadomo czy bardziej pomaga, czy w dłuższym stosowaniu  raczej szkodzi 😉

Laktoferyna – podsumowanie

Generalnie rzecz biorąc – laktoferyna to ciekawa substancja. I niewątpliwie ma duże znaczenie w organizmie. Badania nad jej wykorzystaniem w różnych schorzeniach są obiecujące – ale w mojej ocenie ciągle za słabe, że uznać ją za  jakieś cudowne odkrycie.

Laktoferyna zdecydowanie nie jest środkiem na niechorowanie – bo taki nie istnieje. Ale może być pomocna w podnoszeniu żelaza i wychodzeniu z anemii – co w jakiś sposób może odporność wzmocnić – ponieważ anemia mocno osłabia wydolność całego organizmu.

Jeśli chodzi o mnie – to czekam na więcej konkretnych i dobrze zaprojektowanych badań.

Serdeczności
Pan Tabletka

Marcin

P.S.: Jeśli chcesz wiedzieć więcej o odporności, szczególnie o tym jak rozwija się ona u dziecka, to może zainteresuje Cię moja książka „Odporność. Czy Twoje dziecko może nie chorować?

książka odporność pan tabletka

Książka oprócz tego, że ciekawa i przydatna – to jeszcze pięknie wydana 🙂 [kliknij w okładkę i przeczytaj spis treści]

Bibliografia:

  1. Artym J.: Laktoferyna – strażnik procesów przyswajania żelaza. Postępy biologii komórki, 2015, 2, 283-308.
  2. Puddu P., Valenti P., Gessani S.: Immunomodulatory effects of lactoferrin on antigen presenting cells. Biochimie. 2009, 91, 11-18.
  3.  Valenti P., Antonini G.: Lactoferrin: an important host defence against microbial and viral attack. Cellular and Molecular Life Sciences, 2005.
  4. Jamka M.: Rys historyczny wiedzy o laktoferynie. Historical overview on knowledge about lactoferrin. Acta Medicorum Polonorum, 2017, 7, zeszyt 2.
  5. Lu L., Hangoc G., Oliff A.: Protective influence of lactoferrin on mice infected with the polycythemia-
    -inducing strain of Friend virus complex, Cancer Res, 1987, s. 4184-4188.
  6. Berlutti F., Pantanella F, Natalizi T.,  Frioni A., Paesano R., Polimeni A., Valenti P.: Antiviral Properties of Lactoferrin—A Natural Immunity Molecule. Molecules, 2011, 16, 6992-7018.
  7. Al-Sheikh H.: Effect of Lactoferrin and Iron on the Growth of Human Pathogenic Candida Species. Pakistan Journal of Biological Sciences. 2009, 12: 91-94.
  8. Kirkpatrick C. H.: Inhibition of growth of Candida albicans by iron-unsaturated lactoferrin: relation to
    host-defense mechanisms in chronic mucocutaneous candidiasis, The Journal of Infectious Diseases, 1971, 539-544.
  9. Zarember K. A.: Antifungal activities of natural and synthetic iron chelators alone and in combination with azole and polyene antibiotics against Aspergillus fumigatus. Antimicrob Agents Chemother, 2009, 53, 2654-2656.
  10. Tursi A., Elisei W., Brandimarte G., Glorgetti G., Modeo E., Aiello F.: Effect of lactoferrin supplementation on the effectiveness and tolerability of a 7-day quadruple therapy after failure of a first attempt to cure Helicobacter pylori infection. Med. Sci. Monit., 2007, 13, 187–190.
  11. Naidu A.S., Chen J., Martinez C., Tulpinski J., Pal B., Fowler R.S.: Activated lactoferrin’s ability to inhibit Candida growth and block yeast adhesion to the vaginal epithelial monolayer. J. Reprod. Med., 2004, 49, 859–866.
  12. Kozu T., Iinuma G., Ohashi Y., Saito Y., Akasu T., Saito D., Alexander D. B., Iigo M., T.
    Kakizoe T., Tsuda H.: Effect of orally administered bovine lactoferrin on the growth of adenomatous colorectal polyps in a randomized, placebo-controlled clinical trial Takahiro Kozu, Cancer Prev Res., 2009, 2, 975–983.
  13. Manzoni P., Rinaldi M., Cattani S.: Italian Task Force for the Study and Prevention of Neonatal Fungal Infections, Italian Society of Neonatology. Bovine lactoferrin supplementation for prevention of late-onset sepsis in very low-birth-weight neonates: a randomized trial. J. Am. Med. Assoc., 2009, 1421–1428.
  14.  King J. C. Jr, Cummings G. E., Guo N., Trivedi L., Readmond B. X., Keane V., Feigelman S., de Waard R.: A Double-Blind, Placebo-Controlled, Pilot Study of Bovine Lactoferrin Supplementation in Bottle-fed Infants. Journal of Pediatric Gastroenterology and Nutrition, 2007, 44, 245-251.

  15. Paesano R., Torcia F., Berluti F., Pacifici E., Ebano V., Moscarini M., Valenti P.: Oral administration of
    lactoferrin increases hemoglobin and total serum iron in pregnant women. Biochem Cell Biol 2006;
    84: 377-380.

  16. Paesano R., Berluti F., Pietropaoli M., Goolsbee W., Pacifici E., Valenti P.: Lactoferrin efficacy versus
    ferrous sulfate in curing iron disorders in pregnant and non-pregnant women. Int. J. Immunopathol
    Pharmacol, 201o, 23, 577-587.
  17. Mulder AM, Connellan PA, Oliver CJ, Morris CA, Stevenson LM (2008) Bovine lactoferrin supplementation supports immune and antioxidant status in healthy human males. Nutr Res 28:583–589

Podobne Te artykuły również
mogą cię zainteresować

Chcesz być na bieżąco?
Dołącz do newslettera

Wysyłam tylko wartościowe treści.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu otrzymawania informacji marketingowych od Pana Tabletki, i akceptuję politykę prywatności.