ScrollToTop

Uzależnienie od kropli do nosa – xylometazolin jak narkotyk?

Artykuły, Na czasie

31 marca 2017

Przyznam, że hasło uzależnienie od kropli na katar brzmi trochę abstrakcyjnie.  Sam uznałbym je pewnie za bajkę, gdyby nie fakt, że spotykam się z nim na co dzień. Ta nie oczywistość jest swego rodzaju problemem – utrudnia poważne podejście do tej sprawy. No bo jak to, uzależnienie od kropli? Hej, no co Ty!?

Z mojej perspektywy sprawa ma dwa oblicza – jedno, jeśli chodzi o osoby dorosłe i drugie, jeśli chodzi o dzieci.

Z osobami dorosłymi sprawa jest w miarę jasna. Decydują o sobie i biorą odpowiedzialność za to, co robią i od czego uzależniają się. W tym przypadku to jednak trochę bardziej skomplikowane, bo uzależnić się można przez niewiedzę i nijako przez przypadek. Zdarzają się więc osoby, które są uzależnione, ale o tym nie wiedzą. Może sprawa dotyczy Ciebie, a może masz kogoś takiego w swoim otoczeniu?

W przypadku dzieci jest już zupełnie inaczej. Spotkałem się 2 razy podczas swojej praktyki z sytuacją, w której rodzice podawali dziecku krople raz przez pół roku, a raz przez dwa lata. Bo dziecko bez tych kropelek nie mogło już normalnie oddychać. Zaczęło się od zwykłego przeziębienia i później jakoś już szło z opakowania na opakowanie, bo pojawił się przewlekły katar. Nie wiadomo wtedy czy to alergia, czy problemy z zatokami… Bardzo często o tych kroplach myśli się na samym końcu, bo to przecież tylko kropelki.

Dlatego warto wiedzieć.

Po co ten wpis i co w nim znajdziesz?

  • o co chodzi z tym uzależnieniem i jak mu zapobiegać
  • dlaczego to niebezpieczne
  • na jakie preparaty uważać i o czym trzeba pamiętać
  • jak leczyć uzależnienie od kropli do nosa

Najważniejsze, to zapobiegać

Nie chcę niepotrzebnie straszyć, więc od razu na wstępie zaznaczę – jeśli stosujesz krople na katar zgodnie z ulotką i tylko w razie potrzeby – to nie musisz się obawiać żadnego uzależnienia. Przede wszystkim ważny jest czas kuracji – dla dorosłych max. 5-7 dni, dla dzieci 3-5dni. Problem zaczyna się przy przewlekłym, albo zbyt częstym stosowaniu.

 

Czy wiesz że, bezpieczniejszą alternatywą, jest stosowanie kropli z hipertonicznym roztworem soli. Również działają udrażniająco i obkurczająco, a nie uzależniają.

Xylometazolina i oxymetazolina – czyli, które krople mogą uzależnić?

Chodzi o preparaty zawierające konkretną grupę substancji aktywnych. Grupę, która tak najogólniej mówiąc, odpowiada za obkurczanie błony śluzowej i łagodzenie stanu zapalnego. Dzięki obkurczaniu odtykają nos i hamują wodnisty katar. Są to substancje czynne i preparaty takie jak:

  • Xylomethazolin (popularne zielone krople Xylometazolin i np.: Otriviny, Sudafedy, Disnemar Xylo, Xylogele, Xylorin)
  • Oxymethazolin (Acatary, Nasiviny, Vicks Sinex spray, Oxalin, Afriny)
  • Nafazolin (Rhinazin, Sulfarinol)

Stosowanie kropli/aerozoli zawierających wody morskie, roztwory soli, olejki, itp., jest pod tym kątem bezpieczne.

Skoro te krople mogą uzależnić, to czy to są złe preparaty?

Nie możne tego o nich powiedzieć. Kluczowa jest zasada, że to dawka/nadużywanie czyni truciznę. W wielu przypadkach stosowanie tych kropli jest potrzebne, bo pomagają zachować drożność nosa i zatok. Nie chcę ich demonizować. Ważny jest tylko umiar i rozsądek w stosowaniu.

Jakie są skutki uzależnienia, czyli katar polekowy, albo przewlekły nieżyt nosa

U osoby uzależnionej nos działa normalnie tylko po zastosowaniu kropli.

Wystarczy czasem jeden dzień, lub nawet kilka godzin przerwy, nos puchnie i zatyka się. Węch nie działa prawidłowo. Samopoczucie mocno szwankuje, pojawiają się problemy z zaśnięciem i bóle głowy. Wiele takich osób odwiedza mnie na nocnych i świątecznych dyżurach – po prostu nie mogą normalnie funkcjonować bez psiknięcia sobie do nosa.

Mamy więc coś jakby katar, który pojawia się, jeśli nie zastosujesz kropli na katar. Nazywamy takie schorzenie katarem polekowym.

Dlaczego nos uzależnia się od kropli?

Nasz organizm jest leniwy, ale może ładniej zabrzmi – oszczędny w zarządzaniu energią. Jeśli dostarczamy do nosa substancje czynne z kropli ↑, organizm przestaje produkować pewne związki, które naturalnie działają w błonie śluzowej. Związki te są niezbędne, żeby nos działał jak trzeba. W efekcie, im dłużej ktoś stosuje krople, tym mniej i mniej jest tych naturalnych substancji – rozwija się uzależnienie. Potrzebujesz zakrapiać nos, żeby działał prawidłowo.

Jak leczyć uzależnienie od kropli do nosa?

Jeśli wiesz, że jesteś uzależniona/y to masz dwa wyjścia: pójść do laryngologa po fachową pomoc, lub powalczyć samej/emu. Pamiętaj jednak, że nałóg to nałóg. Wychodzenie z każdego uzależnienia wiąże się przede wszystkim z Twoją osobistą walką. Trzeba to  sobie poustawiać w głowie, zebrać siły i przygotować się na wojnę.

Możliwości jest kilka. Wiele zależy od tego, od jak dawna stosujesz krople i w jakim stanie jest Twój nos:

  1. Podobno da się rzucić z dnia na dzień; później trzeba tylko wytrzymać 2-3 tygodnie horroru z wyłączonym nosem
    • skuteczność metody zależna od siły woli i woli walki
    • najlepsza metoda, bo nie musisz stosować żadnych innych leków ani półśrodków
  2. Stosowanie kropli z hipertonicznym roztworem soli – mają podobne, tylko słabsze właściwości udrażniające i nie uzależniają. Odstawisz te złe krople i pryskasz tymi z solą i powtarzasz to do momentu, aż błona śluzowa nosa zregeneruje się.
  3. Odzwyczajasz najpierw jedną dziurkę nosa, dopiero później drugą:
    • pryskasz krople tylko do jednego otworu do czasu, aż ten drugi, po przejściowym zatkaniu i zablokowaniu zregeneruje się
    • odstawiasz krople całkowicie, funkcjonujesz na wyleczonej dziurce i czekasz, aż druga wróci do normy
  4. Schodzisz z dawki swoich kropli. Większość tych preparatów ma różne dawki, na przykład przeznaczone dla dzieci i dla dorosłych. Dobry przykładem jest tutaj Nasivin Soft, który ma 3 stężenia oxymetaloziny  0,05%, 0,025% i 0,01%
    • metoda polega na stopniowej redukcji siły kropli do momentu, aż błona śluzowa przyzwyczai się do tej najniższej dawki. Wtedy albo przechodzisz do punktu 1, albo 2, albo 3.
    • ten sposób jest dobry, żeby w ogóle zacząć wychodzić z nałogu; pozwala wstępnie osłabić siłę uzależnienia
  5. Ostatnim sposobem jest metoda podobna do rzucania palenia przy pomocy Tabexu czy Desmoxanu.
    • odstawiasz od razu krople, nos tylko nawilżasz kroplami nawilżającymi
    • stosujesz przez mniej więcej tydzień leki w tabletkach, które blokują katar, zawierające pseudoefedrynę,  (Sudafed, Apselan) albo pseudoefedrynę w połączeniu z substancją przeciwalergiczną (Acatar ActiTabs, Cirrus Duo)
    • tabletki te działają w zbliżony sposób jak krople, jednak na tyle różny, że dają możliwość odzwyczajenia i chociaż częściowej regeneracji nosa; później przechodzimy na metodę 1 i 2
    • UWAGA! największą wadą tej metody jest to, że pseudoefedryna jest paskudną substancją i ma masę przeciwwskazań, oraz nie może być łączona w wieloma lekami.  Nie powinny jej stosować kobiety w ciąży i karmiące, osoby z chorobami serca i nadciśnieniem, po przebytym zawale, osoby z  jaskrą, chorą tarczycą i chorymi nerkami… W każdym razie, przed ewentualnym zastosowaniem koniecznie przeczytaj ulotkę i skonsultuj się ze swoim lekarzem i/lub farmaceutą.

+ podczas całej takiej kuracji przydatne będzie stałe nawilżanie błony śluzowej nosa. Przydadzą się tutaj różnego rodzaju wody morskie. Mogą być wzbogacone o olejki eteryczne z mięty albo eukaliptusa lub o substancje utrzymujące nawilżenie i poprawiające regenerację, np.: panthenol, glicerynę czy olej arachidowy.

Krople na katar, a ciąża i karmienie

Kropli o których mowa nie można stosować w ciąży. Podczas karmienia piersią stosuje się je tylko wtedy, kiedy korzyści przeważają ryzyko, co każdorazowo powinien ocenić lekarz.

Jeśli planujesz ciążę, a jesteś uzależniona, to najrozsądniej byłoby odstawić krople jak najszybciej.

Jeśli uda Ci się rzucić, to już nigdy więcej nie wracaj do tych kropli

Po prostu. Dużo łatwiej będzie Ci się uzależnić ponownie i cała historia może się powtórzyć. Stosuj tylko te łagodniejsze spraye, ewentualnie tabletki.

Zdrowo pozdrawiam,

Marcin

Chcesz jeszcze więcej przydatnej wiedzy od Pana Tabletki? Zapraszam – dołącz do newslettera

FreshMail.pl

Jako uzupełnienie tego wpisu, zebrałem prawdziwe relacje kilku osób uzależnionych od xylo i przeprowadziłem krótki, ale treściwy wywiad ze specjalistą otolaryngologiem. Tak czuję, że może Ci się ten artykuł przydać. Zapraszam: Prawdziwe relacje  osób uzależnionych od xylo + komentarz laryngologa.

 

W powyższym artykule nie podałem nawet części ważnych informacji dotyczących stosowania leków z cytyzyną. Przed zastosowaniem zapoznaj się z ulotką! Pamiętaj:

W powyższym artykule znajdziesz tylko skróconą informację o lekach. „Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany, zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.”

Zdjęcie kupione na iStock

Podobne Te artykuły również
mogą cię zainteresować

Chcesz być na bieżąco?
Dołącz do newslettera

Wysyłam tylko wartościowe treści.