ScrollToTop

Litorsal – Coca Cola wśród elektrolitów?

Artykuły, Oglądam reklamy

15 lipca 2017

Zapytaj farmaceutę o opinię litorsal elektrolity

Czy skład Litorsalu nadąża za jego popularnością? Sprawdźmy to.

LITORSAL

Cena: ok 10-18zł za 24tbl. musujące

Typ: Żywność specjalnego przeznaczenia medycznego/ Dietetyczny Środek Spożywczy Specjalnego Przeznaczenia Medycznego (czyli DŚSSPM)

PanTbl: DŚSSPM – to specjalny typ żywności, który stosuje się w pewnych konkretnych przypadkach i przypadłościach, z reguły pod nadzorem lekarza. Przykłady powiedzą najwięcej:

  • mleko dla niemowląt;
  • preparaty do nawadniania przy biegunkach i odwodnieniu;
  • środki spożywcze dla diabetyków i alergików;
  • preparaty do żywienia pozajelitowego;

Informacje od producenta + mój komentarz:

Litorsal Zdrovit szybko gasi pragnienie i pomaga zachować równowagę wodno-elektrolitową organizmu, dzięki zawartości niezbędnych minerałów i witamin (sód, glukoza, witamina C). Zalecany w celu uzupełnienia strat płynów powstałych w wyniku pocenia się w upalne dni lub w czasie wysiłku fizycznego.

W najprostszy sposób pisząc: Litorsal trzeba skojarzyć jako połączenie: SÓL KUCHENNA+MIÓD+SOK Z CYTRYNY i dla smaku rozgnieciony listek mięty; gdzie proporcje soli i cukru są odpowiednie.

Sposób użycia:

1-3 tabletki dziennie. 1 tbl. rozpuścić w 200ml wody.

„Preparat nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety. Przechowywać w zamkniętym opakowaniu, w temperaturze pokojowej, w sposób niedostępny dla małych dzieci. „

1 tabletkę rozpuścić w 200ml wody – ta proporcja jest kluczowa, żeby napój miał obiecane właściwości nawadniające. Jeśli rozpuścisz 1 tabletkę, na przykład w butelce 1,5 wody (a wiem, że to dosyć popularna praktyka), to efekty nie będą tak dobre. Takiego napoju nie wolno też dodatkowo dosładzać, to również zmienia jego właściwości.

Większość dostępnych w aptekach preparatów nawadniających jest oparta o proporcję 1 saszetka /tabletka na 200ml wody. Dostajemy wtedy płyn hipotoniczny, który lepiej nawadnia organizm, niż zwykła woda. To jest szczególnie ważne, jeśli chodzi o uzupełnianie płynów u dzieci i starszych osób.

ANALIZA SKŁADU

  • regulatory kwasowości: kwas cytrynowy i węglany sodu – 264 mg sodu – wygląda na to, że te dwa składniki odpowiadają głównie za reakcję pienienia się i rozpuszczania tabletki po zalaniu wodą; i to jest ok. Żeby było ciekawiej, producent potraktował ten węglan sodu również jako źródło sodu, który jest elektrolitem. Dla porównania, w innych preparatach nawadniających dostępnych na rynku, źródłem sodu jest po prostu NaCl, czyli chlorek sodu – sól kuchenna (ale w jakości farmaceutycznej);
  • glukoza –  400 mg – cukier prosty, elektrolit, szybko przyswajalny, stawia na nogi, ale cukier prosty to wciąż cukier prosty – jedzenie go ot tak dla kaprysu nie jest korzystne dla naszego organizmu. Dlatego stanowczo nie należy traktować Litorsalu jako napoju do regularnego popijania podczas upałów;
  • dwuwodorofosforan potasu – 100 mg (5%)*źródło potasu, według mnie kiepskie. Już nawet nie chodzi o to, że to jedna z niewielu słabo przyswajalnych soli potasu; przyczepiłbym się tutaj do dwuwodorofosforan – fosforany blokują przyswajanie magnezu oraz wapnia i nie są obojętne dla naszego zdrowia. Ich stosowanie jest co prawda dozwolone, ale są lepsze źródła potasu np. chlorek potasu;
  • substancja wypełniająca: sorbitole – wypełniacz, słodzik;
  • kwas L-askorbinowy (witamina C) – 60 mg (75 %)* – ot dodatek witaminy C;
  • aromaty: mięty pieprzowej (zawierające laktozę pochodzącą z mleka) i cytrynowy;
  • substancje słodzące: cyklaminiany, aspartam i acesulfam K – używanie tych słodzików jest oczywiście dozwolone, ale ja osobiście ich unikam i widząc taką triadę od razu rośnie we mnie niechęć; lepiej już po prostu dosłodzić cukrem, a w tym przypadku mamy cukier + słodziki;
  • barwnik: ryboflawiny – ot ciekawostka – barwniki te są witaminą B2 i mają żółty kolor.

*-% realizacji zalecanego dziennego spożycia

Analiza reklamy

Reklama z 2016 roku:

I mój transkrypt z analizą:

 Intensywny wysiłek, zmęczenie, nieznośny upał. Tracisz cenne elektrolity i minerały. Organizm się odwadnia.

Prawda. Trudno polemizować z oczywistościami. Każdy mały i duży człowiek wie, by się nawadniać, kiedy jest ku temu potrzeba.

Litorsal nawadnia, szybko gasi pragnienie, uzupełnia elektrolity i minerały.

Prawda. W zasadzie to wszystko prawda. W oparciu o skład Litorsal powinien tak działać, ale diabeł tkwi w szczegółach. W tym przypadku w jakości i doborze składników. Odsyłam do analizy składu 

Litorsal uzupełnia elektrolity i minerały, ale nie wszystkie, które się standardowo uzupełnia przy nawadnianiu:

  • sód – jest, ale z kiepskiego źródła;
  • potas – jest, ale z kiepskiego źródła;
  • glukozę – ok;
  • według mnie brakuje tutaj cytrynianów i chlorków, żeby skład był kompletny

Litorsal Zdrovit – dostępny w aptece.

 Czy chodzi tutaj o reklamę aptek? Oczywiście, że nie.

Chodzi  o podniesienie w oczach odbiorców rangi tego konkretnego preparatu. Dostępny w aptece ma budzić skojarzenia:

  • godny zaufania;
  • z dobrym składem;
  • prawie jak lek.

Według mnie, w tym konkretnym przypadku skojarzenia nie pokrywają się z rzeczywistością.

***

Litorsal –  podsumowanie i opinia Pana Tabletki

Wnioski a propos REKLAMY – na plus, że promuje się nawadnianie – to ważna sprawa. Generalnie reklama nie przekłamuje, ani nie wprowadza w błąd. Cały problem jest w składzie Litorsalu.

Moja opinia – Litorsal:

  • stosunek ceny do jakości jest przyzwoity, ponieważ w tubce znajdują się 24 tabletki za 10-18zł;
  • forma tubki jest dosyć wygodna, ale gdy do środka dostanie się wilgoć, tabletki zaczynają się pienić i psuć;
  • napój uzyskany po rozpuszczeniu 1tbl. w 200ml wody jest słodki i smaczny – to może być przydatne dla opornych;
  • według mnie Litorsal jest po prostu napojem nawadniającym z ubogim składem:
    • po pierwsze, jeśli ocenimy go jako żywność, to zawartość słodzików i fosforanów wygląda słabo
    • po drugie, oceniając go jako preparat z grupy nawadniaczy, też szału nie ma, jest podstawowy zestaw elektrolitów – glukoza i sód;
  • Litorsal ma jeszcze jedną wadę – producent nie podaje jego osmolarności (co jest standardem dla preparatów nawadniających). Chodzi o określenie, czy preparat jest hipo-,izo- czy hipertoniczny, co tak z grubsza tłumacząc, pozwala nam przewidzieć czy szybko uzupełni płyny, czy może dostarczy więcej energii. Z reguły do szybkiego nawadniania stosuje się roztwory hipotoniczne o osmolarności 200-250mOsm/l.;
  • porównując go do konkurencji w oparciu o skład, naprawdę wygląda to średnio; jest cała masa preparatów z lepszym zestawem elektrolitów, lepszymi składnikami, bez wypełniaczy, bez słodzików – w razie potrzeby dopytuj w aptece.

Dlaczego uważam, że Litorsal to Coca-Cola wśród elektrolitów? Zawiera fosforany, jest słodki do bólu i z niewyjaśnionych dla mnie przyczyn cieszy się miłością tłumów. Może chodzi o magię tabletki w plusssszu (?)

Kluczowe jest to, że producent zaleca go tylko w celu uzupełnienia strat płynów powstałych w wyniku pocenia się w upalne dni lub w czasie wysiłku fizycznego – nic nie wspomina o dzieciach i osobach chorych. Tego trzeba się trzymać.

Jeśli potrzebujesz dobrego preparatu do nawadniania, na przykład przy biegunce, wymiotach, czy dla dziecka itd., to znajdziesz lepsze preparaty.

Zdrowo pozdrawiam,

Marcin

***

Po więcej analiz reklamowanych i popularnych preparatów zapraszam do mojego działu Oglądam reklamy (klik stuk)

Podobne Te artykuły również
mogą cię zainteresować

Chcesz być na bieżąco?
Dołącz do newslettera

Wysyłam tylko wartościowe treści.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych i akceptuję politykę prywatności.